Bezdomność to nie bajka, zwłaszcza mroźną zimą
Od kilku dni strażnicy miejscy i policjanci odwiedzają miejsca przebywania osób bezdomnych. Towarzysza im pracownicy socjalni. Celem tych wizyt jest sprawdzenie, jak bezdomni radzą sobie w duże mrozy i próby nakłonienia ich, by, choć na czas niskich temperatur przenieśli się pod dach.
Miejsca, gdzie koczują bezdomni znane są służbom: to pustostany, altany na ogródkach działkowych, klatki schodowe, węzły ciepłownicze i podobne miejsca. Rozdają koce termiczne i samonagrzewające się posiłki. Kto zechce przenieść się do schroniska, zostanie tam przewieziony.
Bezdomni, którzy przebywają na terenie Poznania mogą liczyć na pomoc, trzeba ich jednak przekonać, by zechcieli z tej pomocy skorzystać.
Poznań dysponuje ponad 270 miejscami w schroniskach oraz kilkudziesięcioma w ogrzewalni p...




