czwartek, 18 kwietnia

Maszynka do produkcji dyplomów MBA zacięła się

collage: wr

Prokuratura Krajowa oficjalnie poinformowała o aferze korupcyjnej w warszawskiej uczelni. 21 lutego 2024 r. funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali łącznie siedem osób w tym rektora Collegium Humanum. 

-. To osoby wchodzące w skład władz jednej z warszawskich niepublicznych uczelni wyższych oraz osoby zajmujące się rekrutacją osób, którym zależało na uzyskaniu dyplomu ukończenia uczelni wyższej bez konieczności zdawania egzaminów oraz udziału w zajęciach – brzmi komunikat CBA.

Tymczasem minister nauki Dariusz Wieczorek poinformował (20 lutego 24), że jeżeli potwierdzą się zarzuty o przestępczej działalności w Collegium Humanum, to będzie występować o ewentualne unieważnienie dyplomów na drodze sądowej. – Z całym szacunkiem, jeśli ktoś płaci za studia MBA przez jeden semestr i otrzymuje dyplom, to doskonale wie jaki jest poziom tej uczelni – zaznaczył minister.

Studia MBA w Collegium Humanum (CH) w Warszawie otwarte są dla setek samorządowców w całej Polsce oraz dyrektorów Urzędu Miasta Poznania i radnych PO, a także działaczy PiS

Warto dodać, że aktyw  PiS i LP może zaliczyć studia MBA także w szkole redemptorysty w Toruniu.

W 2021 roku prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak dofinansował studia MBA 15 pracownikom urzędu, w tym w randze dyrektora wydziału:

  • Dyrektor Arkadiusz Bujak z wydziału wspierania jednostek pomocniczych dostał 2550 złotych dofinansowania na swoje studia.
  • Dyrektor Grzegorz Kamiński z biura koordynacji projektów i rewitalizacji miasta dostał 2499 złotych.
  • Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektorka wydziału zdrowia i spraw społecznych, dostała 5200 złotych.
  • Dyrektor Wojciech Kasprzak z wydziału organizacyjnego otrzymał 4000 złotych.
  • Piotr Sobczak, dyrektor wydziału urbanistyki i architektury, też dostał 4000 złotych.

Na zdjęciu z absolutorium w CH na fejsbuku jednego z radnych PO zauważyć można także Wojciecha Tulibackiego, który od 1998 pełnił funkcję dyrektora MPK, a dwa lata później został prezesem zarządu. W 2023 „w szemranych okolicznościach” nabył dyplom MBA. Ulubieniec Jaśkowiaka.

Oba studia – w Toruniu i w Warszawie – to maszynki do tworzenia członków rad nadzorczych. Dla urzędników Jaśkowiaka to dodatkowy niezły zarobek. Tak  politycy PO korzystają z tego, że w 2017 roku Prawo i Sprawiedliwość zmieniło przepisy ukończenie studiów, przepustki do rad nadzorczych spółek skarby państwa i spółek komunalnych.

W przypadku zaś urzędu miasta – do rad nadzorczych miejskich spółek. Rekordzista w zarobkach, dyrektor Arkadiusz Bujak, w swoim oświadczeniu majątkowym za 2021 rok zadeklarował, że w radzie nadzorczej WCWI zarobił ponad 39 tysięcy złotych. Dyrektor Piotr Sobczak w radzie nadzorczej ZKZL zarobił dodatkowo 14,8 tysięcy złotych. Wiadomo, że w spółkach komunalnych zarabia się dużo więcej niż w urzędzie wiec jest to ukryta forma podnoszenia im wynagrodzeń oraz wygenerowana posłusznych patronowi urzędników i członków rad nadzorczych.

Pracownicy UMP, którzy ukończyli studia typu MBA w latach 2019–2021 otrzymali dofinansowanie swoich studiów w CH pomiędzy dwoma tysiącami a dziewięć i pół tysiącami złotych.

Czy w ciągu dwóch, trzech miesięcy czy nawet dwóch semestrów w takiej szemranej szkole wyższej można nabyć wiedzę ekonomiczną, z funkcjonowania spółek, ich finansów, funkcjonowania rad nadzorczych, aby dobrze nadzorować spółki?

Czy tak powinna wyglądać polityka kadrowa prezydenta miasta i podnoszenia kwalifikacji przez jego urzędników?

w. rygielski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *