CPK to bzdura
Zdetronizujemy takie lotniska przesiadkowe jak Londyn czy Frankfurt i staniemy się największym hubem w Europie, a kilometrów linii kolei wielkich prędkości będziemy mieć więcej niż Francja. Brzmi znajomo? Propaganda sukcesu wiecznie żywa.
Podobną gigantomanią raczył nas swego czasu, w słynnej dekadzie lat 70-tych ubiegłego wieku, niejaki Edward Gierek. Wiemy wszyscy, jak to się skończyło. Widać, tradycja w narodzie nie ginie.
Gigantomania ukąsiła obie główne siły polityczne - aktualnie panująca nam koalicja postanowiła wejść w PiS-owskie buty, i realizować chorą ideę.
Zamiast rozwiązywać realne problemy, mierzymy się, niczym Tytani, z nieistniejącymi. Bo nie jest realnym problemem to, by panowie biznesmeni mieli wybór, czy jechać do Warszawy pociągiem, czy lecieć samolotem. On...
