środa, 29 maja

Więcej pociągów, torów nie przybyło

fot. Stowarzyszenie Metropolia Poznań

Na swoje piąte urodziny, Poznańska Kolej Metropolitalna zagęszcza swoją sieć połączeń. To jeden z największych sukcesów wielkopolskich samorządów i organizacji pozarządowych, ale wciąż jest wiele rzeczy, które można zrobić.

W poniedziałek 11 września marszałkowie Marek Woźniak i Wojciech Jankowiak, Jacek Jaśkowiak prezydent Poznania, Jan Grabkowski, starosta poznański oraz przedstawiciele samorządów gminnych uczestniczących w projekcie Poznańskiej Kolei Metropolitalnej zapowiedzieli uruchomienie dodatkowych połączeń w ramach PKM.

Chodzi o połączenia na sześciu liniach w relacjach: Poznań – Pobiedziska (3 pary), Poznań – Czempiń (2 pary), Poznań – Opalenica (2 pary), Poznań – Oborniki Wlkp. (3 pary), Poznań – Szamotuły (2 pary), Poznań – Kostrzyn Wlkp. (3 pary).

W pobliżu Poznania pojadą częściej

Nowe połączenia zagęszczą istniejącą siatkę na odcinkach położonych najbliżej Poznania, gdzie ruch jest największy.

fot. UMWW

Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego zapowiedział, że od stycznia 2024 roku zwiększy się liczba połączeń w ramach PKM współfinansowanych przez samorządy.

Zauważyliśmy, że w pewnych momentach pociągi dojeżdżają do punktu docelowego i oczekują na kolejne połączenie. Doszliśmy wtedy do wniosku, że można w tym czasie obsłużyć kolejne połączenia, ale na krótszych dystansach. Z tej analizy wyszło nam 15 nowych – tłumaczy Wojciech Jankowiak.

fot. UMWW

Poznańska Kolej Metropolitalna (PKM) jest wspólnym przedsięwzięciem samorządu województwa wielkopolskiego, stowarzyszenia Metropolia Poznań, miasta Poznań, powiatu ziemskiego poznańskiego (gminy wokół stolicy regionu) oraz gmin i powiatów położonych wzdłuż linii kolejowych poznańskiego węzła kolejowego.

Pięć lat historii

W czerwcu i wrześniu 2018 roku napięć linii kolejowych prowadzących z Poznania do Wągrowca, Nowego Tomyśla, Grodziska Wielkopolskiego, Jarocina i Swarzędza wyjechały pierwsze pociągi z logo PKM.

W latach 2019 – 2022 Poznańska Kolej Metropolitalna pojawiła się na kolejnych czterech liniach: z Poznania do Gniezna, Kościana, Rogoźna i Wronek. Z kolei relacja do Swarzędza została przedłużona aż do Wrześni.

PKM zapewnia sporą częstotliwość połączeń – dwa połączenia w ciągu godziny w godzinach szczytu przewozowego, średnio co 30 minut.

Tylko w ubiegłym roku z jej usług skorzystało ponad 23 i pół miliona pasażerów (rekordowy był 2019, przedpandemiczny rok, kiedy zanotowano ponad 27 milionów pasażerów).

Koleje wirtualne

Kolej metropolitalna jest bez wątpienia fenomenem dobrej, zgodnej współpracy samorządów, które uznały, że warto zapewnić swoim mieszkańcom komfortowe warunki dojazdu do pracy czy szkoły i z powrotem – uważa Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego.

fot. UMWW

Marek Woźniak dodał, że PKM jest tworem wirtualnym, który korzysta przede wszystkim z taboru naszych Kolei Wielkopolskich, finansowanych przez samorząd województwa wielkopolskiego. – Chcemy rozwijać projekty kolejowe, dlatego – jeśli uda się odblokować Krajowy Plan Odbudowy – pieniędzy na nowy tabor pojawi się więcej – przyznał marszałek.

Na terenie Wielkopolski pasażerskie przewozy kolejowe wykonywane są przez dwóch operatorów publicznego transportu zbiorowego. Zgodnie z zawartymi umowami są to odpowiednio Koleje Wielkopolskie sp. z o.o. i Polregio sp. z o.o. Województwo wielkopolskie posiada 100 procent udziałów w spółce Koleje Wielkopolskie oraz 4,85 procenta w spółce Polregio.

fot. Stowarzyszenie Metropolia Poznań

PKM jest finansowana przede wszystkim z budżetu województwa wielkopolskiego. Zaangażowanie finansowe z roku na rok systematycznie się zwiększa, od 176 milionów złotych w 2018 r do 331 milionów w roku obecnym.

Nie tylko drogi

Jak dotąd, samorząd wojewódzki ogranicza się do uruchamiania swoich pociągów na liniach administrowanych przez państwowe PKP Polskie Linie Kolejowe.

fot. UMWW

Sąsiedzi Wielkopolski – Dolny Śląsk posunęli się o krok dalej: systematycznie przejmują od PKP PLK likwidowane przez państwową spółkę, na co prawo zezwala, potrzeba jedynie woli politycznej. Dolnośląski samorząd własnymi siłami przywraca linie do życia, kursują po nich składy samorządowych Kolei Dolnośląskich. W Wielkopolsce samorząd wydatki na infrastrukturą komunikacyjną ogranicza do dróg.

mik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *