Alkohol, małpki i polityka. Zdarta płyta, gdy sprawa jest prosta
Warszawa bije się z myślami. Tamtejsi radni dziwnie pojmują interes społeczny i zagłosowali przeciw ograniczeniu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. W argumentacji odwoływali się nawet do Ku-Klux Klanu i komunizmu. Bronili prawa Polaków do zakupów spożywczych. Tymczasem nie odwołali się do sondaży pokazujących, jak skutki ograniczenia wpływają na spokój i bezpieczeństwo tam, gdzie obowiązuje.
Poznań wciąż czeka na ograniczenie sprzedaży alkoholu. Trwają konsultacje, rozmowy i protesty. Temat jest bardzo ważny i wyraźnie podchwytywany przez lokalne media. Opinię wyrażają między innymi Rady Osiedli. To akurat znany wybieg poznańskich władz, by odwoływać się do nich zwłaszcza wtedy, kiedy temat wydaje się im kontrowersyjny. Czy taki jest? Raczej nie, choć bo Polki i Polacy, piją wi...

