wtorek, 28 maja

Biały Krzyż i inne

fot. Stanisław Wróblewski

Początek koncertu był sygnałem, że w tonacjach dur i moll będziemy mogli mostem wspomnień czyli resentymentem wspaniale powędrować przez znane i lubiane kompozycje Krzysztofa Klenczona.

I nie tylko, gdyż pojawiały się w mniejszym zakresie utwory Niemena i włoskich kompozytorów. Na początek pojawili się .Gitarzyści , którzy spontanicznie – taka oddolna inicjatywa – wykonali ważny utwór z leksykonu polskiej muzyki rozrywkowej Biały Krzyż.

fot. Stanisław Wróblewski

Pierwsze były zapowiedzi Hanny Klenczon i Andrzej Błaszczaka z których dowiedzieliśmy się dlaczego ten koncert ma miejsce w Poznaniu. Hanna Klenczon przyznała, że inicjuje wiele imprez tematycznych związanych z dorobkiem muzycznym brata Krzysztofa.

Tym razem padło na Poznań, w którym ona już od kilkunastu lat mieszka. Zaproszono na estradę 1/2 duetu Anno Domini Annę Hetmańską, która ucharakteryzowana była na okres polskiego big bitu. Zaśpiewała między innymi “Nikt na świecie nie wie”.

Przewodniczący Oddziału Wielkopolskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Ryszard Bączkowski zaprosił na scenę muszli koncertowej Parku Wilsona włoską Faridę , by wręczyć jej medal Mediom Przychyli. W podziękowaniu Farida zaśpiewała dwa utwory “Pensa mi Stasera” ( Pomyśl o mnie tego wieczora) i Dziwny jest ten świat.

fot. Stanisław Wróblewski

Po zapowiedzi kolejnego wykonawcy – pojawił się Maciej Wróblewski, który zadedykował Faridzie włoski utwór “Gitaro”, potem wrócił do repertuaru Klenczona I zaśpiewał “Biały krzyż”, “Kwiaty we włosach”, “Wróćmy na jeziora” i  “Gdy Cię znów zawołam”.

Andrzej Błaszczak wspomniał o prywatnych nagrodach Wodnika:

15 lat temu w CK Zamek Krzysztof Wodniczak rozpoczął swoja wędrówkę po estradach i studiach nagraniowych, aby – jego zdaniem – uhonorować tych artystów, którzy wpłynęli na jego ubogacenie i wrażliwość muzyczną. Rodzina Wodników rozszerza się i dzisiaj do tej rodziny dołączą m.in. Maciej Wróblewski i Wojtek Szopka.

fot. Stanisław Wróblewski

Warto przypomnieć kto już jest posiadaczem statuetki Wodnika autorstwa Kazimierza Rafalika. Farida. Chris Jagger, Krystyna Prońko. Halina Frąckowiak, Ewelina Rajchel, Halina Zimmermann, Piotr Kałużny, Wojciech Hoffmann, Grzegorz Tomczak, Dionizy Piątkowski, Wojciech Korda, Grzegorz Kupczyk Marek Raduli, Krzysztof Scierańki, Janusz Musielak. ojciec polskiego rocka Franciszek Walicki ambasador Andrzej Byrt, senator Ryszard Sławiński, publicysta Andrzej Wilowski. rzezbiarz Kazimierz Rafalik, realizator programów muzycznych, dokumentalista Jan Pera.

fot. Stanisław Wróblewski

Andrzej Błaszczak zaprosił ofiarodawcę Krzysztofa Wodniczaka, który wręczył rzeźbę Klucza Wiolinowego Maciejowi Wróblewskiemu za konsekwentną popularyzacje ambitniejszego repertuaru Czesława Niemena Wydrzyckiego i Krzysztofa Klenczona oraz Wojciechowi Szopce za umiejętne wprowadzanie elementów muzycznych, które stają się znakiem rozpoznawczym aranżera.Kolejna wykonawczyni, czyli protegowana Macieja Cybulskiego menadżera Klenczona z amerykańskiego okresu.

fot. Stanisław Wróblewski

Natalia Żołądkiewicz zaśpiewała utwory z amerykańskiego okresu Klenczona.

To wokalistka z Poznania studiującą muzykę popularną na Edinburgh Napier University w Edynburgu. Od dziecka marzyła o karierze muzycznej. Śpiewa głównie pop, indie i rock ale eksploruje też inne style muzyczne. Od najmłodszych lat brała udział w różnych wydarzeniach muzycznych w szkole.

Po ukończeniu International School of Poznań zaczęła studia na kierunku kognitywistyka jednak szybko zdała sobie sprawę że to nie jej środowisko, że musi uwolnić swoją duszę artystyczną. Spróbowała swoich sił za granicą i obecnie studiuje muzykę popularną na Edinburgh Napier University w Edynburgu gdzie rozwija nie tylko umiejętności wokalne ale również uczy się korzystania z technologii muzycznych, kompozycji oraz technik występowania na estradzie.

fot. Stanisław Wróblewski

Swoją naukę rozpoczęła od poznania klasycznej emisji głosu, a obecnie uczy się technik wokalnych muzyki współczesnej oraz jazzowej u dwóch wokalistek szkockich, które występowały w halach koncertowych takich jak Usher’s Hall w Edynburgu czy The Royal Albert Hall w Londynie. Pracuje nad swoimi autorskimi utworami. Wystąpiła z Bartłomiej Żołądkiewiczem poznańskim multiinstrumentalistą uczęszczającym do Technikum Ekonomicznego. Zamiłowanie muzyką pojawiło się u niego gdy miał jedenaście lat. Zaczął pobierać lekcje gry na gitarze i uczyć się obsługi programu Ableton. Chwilę później zafascynował go bas a następnie perkusja. Jego upodobania muzyczne to głównie rock i metal. Wiąże swoje plany na przyszłość z muzyką.

Duet Janusz Musielak I Woytek Wino Winiarski wykonał cztery utwory: “Port”, “Kwiaty we włosach”, “Wróćmy na jeziora” i “Natali”… I było to najbardziej stylowe wykonanie tego wieczoru. Nie tylko wyczuł trzy okresy Klenczona ( Niebiesko czarni, Czerwone Gitary, Trzy Korony), ale ze świeżością i upodobaniem zagrali ci wytrawni muzycy te utwory po swojemu.

Następnie na estradzie pojawił się kwartet -zespół pod jednoznaczną nazwą Czerwone Korony, który kończył występ i przypomniał, że mogliśmy sobie nucić, nucić, nucić. Były to ponadczasowe utwory takie jak “Gdy kiedyś znów zawołam cię”, “Historia jednej znajomości”, “Nie zadzieraj nosa”, “Powiedz stary gdzieś Ty był” i “W stadninie koni”.

fot. Stanisław Wróblewski

Prowadzący ten urokliwy koncert Hanna Klenczon I Andrzej Błaszczak zaprosili wszystkich wykonawców , aby raz jeszcze im podziękować za taką nostalgiczną nutę i klimat jaki stworzyli dzięki któremu mogliśmy dostosować się nie po raz kolejny do terminu Przeżyliśmy to jeszcze raz.

Brawa należą się Karolowi Wyrębskiemu z Jeżyckiego Centrum Kultury i Krzysztofowi Wodniczakowi z Wielkopolskiego Porozumienia Dziennikarzy i Ryszardowi Bączkowskiemu ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP. Dziennikarze i animatorzy górą, jako wspólny front medialno – muzyczny. Po raz pierwszy dokonali czegoś pożytecznego. Czekamy na ciąg dalszy. Oby nastąpił jak najprędzej.

Krzysztof Wodniczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *