wtorek, 17 marca

Wyginęły, ale żyją

Fot. UPP

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu angażuje się w ratowanie jednego z najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków na świecie – żółwia kantońskiego (Mauremys nigricans).

W Pracowni Rybactwa Śródlądowego i Akwakultury Katedry Zoologii, działającej na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach, utworzono kolonię bezpieczeństwa tego gatunku. W przyszłości może ona stać się cennym źródłem materiału genetycznego do jego reintrodukcji.

W 2025 roku Mauremys nigricans został uznany przez Grupę Specjalistyczną ds. Żółwi działającą przy Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) za jeden z najbardziej zagrożonych gatunków żółwi na świecie, prawdopodobnie już wymarły w środowisku naturalnym. W przeszłości był endemitem Chin, zamieszkującym górskie strumienie na wysokości od 300 do 700 metrów nad poziomem morza. Od lat 60. XX wieku nie odnotowano jego dzikich populacji, a większość wiedzy o biologii gatunku pochodzi dziś z obserwacji prowadzonych w niewoli.

Żółw kantoński dorasta do 28 centymetrów długości pancerza i może osiągać masę ponad półtora kilograma. Żywi się drobnymi bezkręgowcami oraz niewielkimi kręgowcami wodnymi. Dojrzałość płciową osiąga między piątym a siódmym rokiem życia, przy długości pancerza około 13 cm. Charakterystyczne czerwone ubarwienie szyi, od którego pochodzi druga nazwa gatunku – żółw czerwonoszyi – pojawia się u osobników dorosłych. Młode wyróżniają się natomiast jaskrawym ubarwieniem plastronu, czyli brzusznej części pancerza, pełniącym funkcję ochronną przed drapieżnikami.

Drastyczny spadek liczebności gatunku w XX wieku był skutkiem działalności człowieka – przede wszystkim degradacji środowiska naturalnego oraz odłowów na potrzeby rynku konsumpcyjnego i handlu zwierzętami. Obecnie żółwie kantońskie utrzymywane są głównie w ogrodach zoologicznych i prywatnych hodowlach. W Polsce, poza Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu, niewielką grupę tych zwierząt posiada jedynie Ogród Zoologiczny we Wrocławiu.

Programy hodowlane gatunku prowadzi obecnie kilka ośrodków w Europie. Dzięki staraniom dr. inż. Mateusza Rawskiego dołączył do nich również Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Przebywające w uczelni żółwie mają obecnie nieco ponad 5,5 centymetrów długości pancerza i ważą około 25 gramów. Zwierzęta pomyślnie przeszły proces aklimatyzacji i kwarantanny, są w dobrej kondycji zdrowotnej i chętnie pobierają pokarm.

W pierwszym etapie tworzenia grupy hodowlanej pozyskano pięć młodych osobników wyklutych w 2025 roku w ośrodku hodowlanym we Włoszech. Trwają także rozmowy z kolejnym ośrodkiem w Austrii dotyczące przekazania niespokrewnionych zwierząt w ramach prowadzonego tam programu hodowlanego.

Działania Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu pokazują, że we współczesnym świecie rolę prawdziwych „Arki Noego” dla zagrożonych gatunków coraz częściej pełnią instytucje naukowe, ogrody zoologiczne oraz odpowiedzialne hodowle, dając wielu zwierzętom szansę przetrwania mimo utraty naturalnych siedlisk.

Zobacz więcej zdjęć:

Fot. Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/aglomeracja.net
YouTube