
Od początku kwietnia, po pięciu miesiącach prac, można już doświadczyć pierwszych pozytywów związanych z budową trasy tramwajowej w Ratajczaka, bo dotąd powodowała przede wszystkim problemy komunikacyjne. To taka pierwsza jaskółka tej wiosny.

Od początku budowy zamknięty dla tramwajów był węzeł Wierzbięcice (u zbiegu ulic Matyi, Wierzbięcice, Królowej Jadwigi i Niezłomnych) a ruch samochodowy był tam znacznie ograniczony. Teraz tramwaje wróciły na odcinek Most Dworcowy – Półwiejska, choć nie po prostej.

Na węźle Wierzbięcice na razie gotowy jest prawoskręt z ulicy Matyi z Wierzbięcice, co zmusza tramwaje do korzystania z trasy: Wierzbięcice, nieużywany zwykle łącznik przy Rynku Wildeckim i Górną Wildą do Królowej Jadwigi.
Takim objazdem kursują tramwaje linii 6, 12 i 18, podobnie jadą z powrotem.
Nie dotyczy to linii numer 10, która wróciła na stałą trasę. Tramwaje nie zatrzymują się w obrębie węzła Wierzbięcice który wciąż jest placem budowy. Objazdy dla samochodów na węźle pozostały bez zmian. Przez cały czas ulicą 28 Czerwca kursowały tramwaje linii 2 i 9, nie korzystające z węzła Wierzbięcice.

– Wszyscy wiemy, jak ważny jest to węzeł dla komunikacji miejskiej w Poznaniu, jego mieszkańców, szczególnie tych z Wildy i Dębca. Chciałbym podziękować wykonawcy i pracownikom, że w trudnych zimowych warunkach, przy dużych mrozach, potrafili zrealizować to zadanie z takim wyprzedzeniem. Tramwaje pojadą bowiem trzy miesiące przed zakładanym terminem. Pomogło też przy tym wykorzystanie nowych technologii na budowie – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Cieszę się, że pozostałe prace idą w dobrym tempie. Nie spełniły się katastroficzne zapowiedzi różnego rodzaju ekspertów fejsbukowych, że nastąpi paraliż Poznania.

– Od początku inwestycji udostępnienie skrętu z ul. Matyi w ul. Wierzbięcice było naszym priorytetem, zależało nam na minimalizowaniu utrudnień dla pasażerów komunikacji miejskiej. Docelowo to właśnie oni skorzystają na inwestycji, gdyż nowa trasa tramwajowa skróci dojazd z Wildy i Dębca do centrum. Zyskają również mieszkańcy poruszający się ul. Ratajczaka, gdyż w zakres inwestycji wchodzą również jezdnie, chodniki i zieleń oraz bardzo ważna infrastruktura podziemna – mówi Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie
darp
