
Na budowie trasy tramwajowej w ulicy Ratajczaka wciąż coś się dzieje. Największe zaawansowanie prac widać na dziś dzień na węźle Wierzbięcice (u zbiegu Wierzbięcic, Matyi, Niezłomnych i Królowej Jadwigi), gdzie układane sę prefabrykowana płyty, na których oprą się tory i rozjazdy.
Minęło niewiele ponad dwa miesiące od rozpoczęcia prac, a już rozpoczął się montaż pierwszego z rozjazdów, który połączy ulice Matyi i Wierzbięcice.
Duże tempo prac możliwe jest dzięki zastosowaniu prefabrykowanych płyt betonowych, będących podłożem dla torów i rozjazdów w obrębie skrzyżowania.
Technologia, opracowana w Krakowie, była już wykorzystywana między innymi poza Krakowem w Warszawie, Bytomiu, Mysłowicach czy Rudzie Śląskiej. Producent zapewnia, że to rozwiązanie unikalne w Europie, a nawet na świecie.
Poznański układ będzie jak dotąd najbardziej skomplikowany, w formie tak zwanej pełnej gwiazdy. Pełna gwiazda oznacza, że tramwaj nadjeżdżający z dowolnej strony będzie mógł pojechać prosto lub skręcić w każda z dochodzących do skrzyżowania ulic. To bardzo ważna właściwość skrzyżowania, zwłaszcza w wypadku koniecznych objazdów.
Całość podłoża pod metalowymi elementami torów i rozjazdów składać się będzie z 123 płyt, zaprojektowanych indywidualnie, zgodnie z projektem węzła.
Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, łączna powierzchnia prefabrykowanych płyt wynosi 2365 metrów kwadratowych. Do ich produkcji potrzeba około 850 metrów sześciennych betonu. Średnia powierzchnia pojedynczej płyty wynosi około 19 metrów kwadratowych. Największe elementy osiągają 26,4 metra kwadratowego takie właśnie układane są w pierwszym etapie prac, na ulicy Wierzbięcice.
– Tego typu rozwiązanie pozwala skrócić czas pracy na placu budowy i jest mniej zależne od warunków atmosferycznych, możemy więc zachować ciągłość robót zimą. Co ważne, pomijamy uciążliwy etap wylewania płyt rozjazdowych – nie jest realizowany na miejscu, a w zakładzie produkcyjnym. Prefabrykaty co do zasady są trwalsze, a ich jakość jest monitorowana przed transportem do Poznania. To także niższe koszty eksploatacji i utrzymania dzięki możliwości wymiany części stalowej bez ingerencji w nawierzchnię drogową – wymienia Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
– Efektem trwających prac będą wygodne przesiadki i szybszy dojazd pasażerów do celu. Ważne jest też uporządkowanie przestrzeni łączącej Wildę i centrum Poznania. Nowe torowisko, przystanki, jezdnie, chodniki, zieleń i mała architektura na zawsze zmienią ul. Ratajczaka i węzeł Wierzbięcice – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.
– Rozwiązanie, które będzie zastosowane na tym skrzyżowaniu, jest bardzo innowacyjne. To pokazuje, że jesteśmy otwarci na nowoczesne technologie nie tylko usprawniające proces budowlany, ale też dobrze sprawdzające się w codziennym użytkowaniu – dodaje.
darp
