Szafarz publicznego grosza
To nie korupcja, jak w ZDM, ale bezprecedensowe marnotrawstwo środków publicznych. Z nóg zwala zwłaszcza informacja, że prezes MTP, który przez trzy lata tak zarządzał firmą, że zanotowała 120 milionów złotych strat, zarobił w rok blisko milion.
Prezydent Jaśkowiak celowo wynagradza zarządy spółek komunalnych z pełnym lub większościowym udziałem miasta najhojniej w całej Polsce. Rady nadzorcze w większości przypadków ustalają dla członków zarządu najwyższe możliwe wynagrodzenie z widełek jakie ustala prezydent Poznania. A co tam. To nie jego ale publiczne pieniądze. Król Ubu zawsze wie co robi.
Utrata środków publicznych miasta z dochodów z tytułu udziałów i dywidend jest wielokrotnie wyższa niż szkody wynikłe z korupcji w ZDM, która tak wzburzyła pana Jaśkowiaka, że aż wyl...
