Faszyzm nie przejdzie?
Jeszcze niedawno pytanie postawione w tytule wydawało się retoryczne. Niestety, już tak nie jest. Antyimigranckie marsze kiboli spotkały się wreszcie z reakcją – szkoda, że tak nieliczną, jak na miasto pracujące do niedawna na opinię otwartego i racjonalnego.
Tylko około setki demonstrantów protestowało wczoraj na Placu Mickiewicza i na Świętym Marcinie przeciw nagonce na wszelkich migrantów, wrzucanych do jednego worka bez odróżnienia, czy są pożytecznymi członkami społeczności, czy c\y ucieją przed wojną, czy przyjechali po socjal, czy wreszcie (nieliczni) są przestępcami – a tacy zdarzają się wszędzie.
Faszyzacja życia w Polsce i niestety, większości Europy, zatacza coraz szersze kręgi.
Kibolskie bojówki, samozwańcza patrole „ochrony” granic Roberta Bąkiewicza, przypominaj...
