Dopisała nawet pogoda, uczestnicy tym bardziej. Dzień Korbola to przede wszystkim piknik rodzinny, ale nie mniej okazja, by oswoić się z przyrodą w środku miasta – Dworze Marcelin i czegoś się o niej dowiedzieć.
Piknik od lat organizuje poznański Uniwersytet Przyrodniczy. konkretnie Centrum Edukacji Przyrodniczej Marcelin, mieszczące się na terenie dawnego marcelińskiego dworku (dzisiaj rezyduje tam Wydział Rolnictwa, Ogrodnictwa i Biotechnologii). To jedno z niewielu miejsc na gęsto zabudowanym Grunwaldzie, gdzie wciąż króluje przyroda. Głównym bohaterem jest korbol, czyli dynia, jak ją tutaj nazywamy.
W programie były między innymi wykłady, pokazy, warsztaty oraz tematyczne spacery przyrodnicze. Zwolennicy swobodnego zwiedzania mogli zajrzeć w każdy zakątek gospodarstwa, dawnego folwarku. Można było podejrzeć, jak wygląda na co dzień praca naukowców – ogrodników i sadowników, jak rosną rośliny, które później kupujemy w centrach ogrodniczych.
Dla najmłodszych przygotowano gry i zabawy w plenerze. Na przykład rodeo na sztucznym koniu i kontrolowany zjazd na linie z niewielkiej wysokości. Była też strzelnica do baloników.
Na odwiedzających czekały także stoiska z produktami regionalnymi i roślinami, pochodzącymi między innymi z gospodarstw Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
W zabytkowym dworku zwiedzać można było wystawę artefaktów odnalezionych na terenie Marcelina, które przybliżają historię tego wyjątkowego miejsca. Wykład na ich temat wygłosił Aleksander Przybylski.
Jak co roku, dla wszystkich gości przygotowano poczęstunek – zupę dyniową, racuchy z dyni oraz kiełbaski, które można było samodzielnie upiec nad ogniskiem.
Punktem kulminacyjnym wydarzenia było rozstrzygnięcie konkursu na najcięższą dynię, choć żadna z nich nie dorównała wielkością tej rosnącej w foliowym namiocie Uniwersytetu Przyrodniczego.
Dzień Korbola 2025 organizowany jest corocznie dzięki wsparciu budżetu partycypacyjnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Rady Osiedla Ławica.
darp
nie znaleziono żadnych obrazków
