piątek, 6 marca

Strzeszyn bez przejazdów

fot. Darek Preiss

Początek weekendu to dla mieszkańców Strzeszyna, i nie tylko, koniec objazdów i zupełnie nowa jakość podróżowania po tym fyrtlu, wcześniej poprzecinanym przejazdami przez tory kolejowe. Nowy wiadukt nad torami w ulicy Lutyckiej nareszcie przejezdny.

W nocy z 29 na 30 sierpnia otwarty zostanie wiadukt i dojazdy do niego, znikną też objazdy wprowadzone na czas budowy.

Na zakończenie tej, podwójnej, inwestycji mieszkańcy czekali długo a całość kosztowała niemal sto milionów złotych. W czerwcu oddany do użytku został pierwszy z wiaduktów – w ciągu ulicy Golęcińskiej, który zastąpił przejazd przed którym ustawiały się długie kolejki samochodów a autobusy gubiły rozkład jazdy. Podobnie było na Lutyckiej, teraz wreszcie korki (przynajmniej w tym miejscu) odchodzą do historii, zwłaszcza, że wiadukt poprowadzono też nad ulica Podolańską. Dobrze, że w każdym kierunku zostawiono po jednym pasie ruchu – bezsensowne mnożenie ich paradoksalnie tylko potęguje kłopoty.

Zależało nam na udostępnieniu wiaduktu przed rozpoczęciem roku szkolnego, gdyż po wakacjach ruch na ulicach jest większy. Jestem przekonany, że mieszkańcy Strzeszyna i Podolan odczują dużą ulgę w codziennym poruszaniu się. Od czerwca korzystają już z wiaduktu w ciągu ul. Golęcińskiej, tym samym do historii przechodzą dwa uciążliwe przejazdy kolejowe, gdzie przez wiele lat opuszczane kilka razy dziennie szlabany wydłużały czas dojazdu do celu. Oprócz dwóch wiaduktów oddajemy do użytku także nową szkołę na Strzeszynie – mamy więc rok dużych inwestycji w tej silnie rozbudowującej się części Poznania – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta. 

fot. Darek Preiss

Nie wszystko jest już gotowe – brakuje jeszcze części chodników, także rowerzyści muszą poczekać na ukończenie kładki nad torami. Przystanki na Podolańskiej funkcjonują prowizorycznie, nie ma jeszcze wiat pozwalających schronić się przed deszczem, ale i żarem z nieba, czego na przemian aura nam w tym toku nie oszczędza.

– Układ drogowy w rejonie wiaduktów zmienia się kompleksowo. W ubiegłym tygodniu na ulicy Lutyckiej między ulicami Hezjoda a Żołnierzy Górników wymieniona została nawierzchnia, wcześniej podobne prace przeprowadzono na odcinku w stronę ronda Obornickiego. Całkowicie przebudowano ulicę Podolańską, w tym powstało również jej przedłużenie do Szczawnickiej, które także zostało zmodernizowane. Do wykonania pozostały jeszcze prace polegające na  likwidacji starego śladu dawnej ulicy Lutyckiej na skrzyżowaniu z Podolańską oraz pozostałe roboty związane z dokończeniem chodników, dróg rowerowych i uruchomieniem systemów oświetleniowych – zapowiada Tomasz Płóciniczak, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Budowa, dzieło firmy Skanska i podwykonawców, była realizowana wspólnie z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi. Przy okazji przebudowano też ulicę Szczawnicką od Lutyckiej do Podolańskiej, wybudowano rondo u zbiegu Golęcińskiej, Podolańskiej i Wojska Polskiego, przebudowano rondo u zbiegu Koszalińskiej i Literackiej, uzupełniając je między innymi o chodniki i drogi rowerowe. Wszystkie prace mają być zakończone w czwartym kwartale tego roku.

Dziennikarzy interesowały też losy kolejnego przejazdu – na Starołęce, na który pomstują kierowcy, że ciągle zamknięty. Miasto intensywnie stara się o środki zewnętrzne na budowę w tym miejscu wiaduktu. Warunki terenowe są tam gorsze niż na Lutyckiej, bo okolica jest gęsto zabudowana. Urządzenie tam wiaduktu, a raczej tunelu pod torami, łącznie z dojazdem spowoduje likwidację mini – ryneczku, jednego z ostatnich w mieście.

darp

Zobacz fotoreportaż:

Otwarcie wiaduktu w ulicy Lutyckiej

Zdjęcie 1 z 58

Otwarcie wiaduktu w ulicy Lutyckiej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/aglomeracja.net
YouTube