poniedziałek, 8 czerwca

Ruch antyłowiecki łapie wiatr w żagle

Setki milionów, a prawdopodobnie miliardy dzikich zwierząt rocznie zabijanych jest przez ludzi w ramach polowań i kłusownictwa. W samej Polsce myśliwi zabijają rocznie ponad:

  • ok. 200 tys. dzików,
  • ponad 100 tys. jeleni,
  • oraz setki tysięcy ptaków.

Organizacje ekologiczne szacują, że w Polsce ginie ok. 700 tys. dzikich ptaków rocznie, z czego wiele umiera dopiero po postrzeleniu. Według danych IUCN i badań naukowych, nadmierne polowania są jednym z głównych powodów wymierania gatunków na świecie.  IUCN – Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody –  założona w 1948 r to największa i najstarsza na świecie globalna organizacja zajmująca się ochroną środowiska.

W Polsce widać rosnący sprzeciw wobec zabijania dzikich zwierząt — ale sytuacja jest bardziej złożona niż mogłoby się wydawać. Społeczeństwo coraz mocniej odrzuca polowania dla rozrywki, choć część ludzi nadal akceptuje odstrzały uzasadniane „kontrolą populacji”. Coraz więcej Polaków deklaruje, że:

  • zwierzęta dzikie powinny mieć większą ochronę,
  • polowania rekreacyjne są nieetyczne,
  • dzieci nie powinny być oswajane z zabijaniem zwierząt.

 

Najsilniejszy wzrost sprzeciwu widać zwykle wśród młodszych ludzi, mieszkańców miast, osób aktywnych ekologicznie, oraz kobiet — co pokazują badania opinii społecznej i analizy mediów społecznościowych. Wieś tradycyjnie nie widzi powodów dbania o dobrostan dzikich zwierząt. Nie rozumie, że dzika fauna to element światowego ekosystemu, którego rozregulowanie przeniesie ludziom kryzys cywilizacyjny i spadek jakości życia.

W Poznaniu od dobrych już kilku lat aktywny jest ruch Poznaniacy Przeciwko Myśliwym. Coraz więcej ludzi postrzega myślistwo dla przyjemności za „krwawe hobby, które powinno być zabronione jak corrida, walki psów czy kogutów.

Dobre pytania

Ciekawe dane zaprezentował na swoim profilu FB  Główny Konserwator Przyrody w Polsce Mikołaj Dorożała, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Analizując dane Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zauważa, że w latach 2021-22 w wyniku uderzenia, przygniecenia lub pogryzienia przez zwierzęta gospodarskie ucierpiało w Polsce 2257 osób a sześć zmarło. Zatem zwierzęta gospodarskie stanowią realnie większe zagrożenie dla człowieka niż wszystkie zwierzęta dzikie razem wzięte.

Czy myśliwi będą teraz nawoływać do masowego odstrzału zwierząt gospodarskich- pyta Dorożała? A jeśli dzikie zwierzęta są wielkim zagrożeniem dla ludzi to może hodowla zwierząt hodowlanych jest tak niebezpieczna, że trzeba by jej zabronić?

Projekt obywatelski chce zmienić koszmarną rzeczywistość

14 maja 2026 r. inicjację w Poznaniu miała obywatelskiej inicjatywa ustawodawcza „Uwaga Polowanie – Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre.” W konferencji prasowej zorganizowanej przez partie Zieloni koło Poznań wzięli udział m.in. Magdalena Gałkiewicz – przewodnicząca partii Zieloni, pełnomocniczka komitetu Inicjatywy, Michał Stasiak przew. Koła Zielonych w Poznaniu, Dagmara Adamiak – koordynatorka Inicjatywy w Poznaniu, prawniczka i aktywistka, Zieloni Poznań/Fundacja RÓWNiE, Hanna Cichocka – Prawnicy na rzecz zwierząt, Zieloni Poznań.

Projekt zakłada ograniczyć przywileje myśliwych między innymi wprowadzenie obowiązkowych badań psychologicznych dla myśliwych, odsunięcie polowań od zabudowań, wprowadzenie realnych konsekwencji za polowania po alkoholu, większe kontrole i zdelegalizowanie zabijania zwierząt dla zabawy,  ponadto zakaz nęcenia zwierząt pod ambony, likwidację polowań komercyjnych, w tym dla osób z zagranicy i wiele innych regulacji.

– Dziś wiatraki są uznawane za bardziej groźne od myśliwych z ostrą bronią. Bo wiatrak może stanąć 700 metrów od budynków, a strzelać można 150 metrów od przedszkola – mówiła Magdalena Gałkiewicz.

– Na terenie Poznania mamy 4 obwody łowieckie. To realne zagrożenie dla mieszkanek i mieszkańców. Najwyższy czas na zlikwidowanie obwodów łowieckich w miastach – wskazywał dr Michał Stasiak, Zieloni Poznań.  To kolejna próba wyprowadzenia obwodów łowieckich poza granice miasta. Pierwsza – Rady Osiedla Morasko-Radojewo i aktywistów przyrodniczych w 2029 r. – nie powiodą się. Ówczesna wice prezydent Poznania Kierzek-Koperska  i radni Komisji Ochrony Środowiska (środowiska sic!) odrzucili wniosek.

Przypomnijmy

W niedzielę, w dzień Wszystkich Świętych 2020 r., szesnastoletni Imanali Nurakan, który przyjechał do Polski z Kazachstanu, żeby się uczyć w Zespole Szkół Zawodowych z internatem w Kluczkowicach (woj. lubelskie), zbierał z kolegami jabłka w przyszkolnym sadzie. Padł strzał a  Imanali został trafiony w brzuch i klatkę piersiową. Żył jeszcze, gdy koledzy nieśli go do internatu. Zmarł jednak zanim przyjechało pogotowie.

Sprawcami byli myśliwi i jego kompan. Strzelał emerytowany policjant, który cierpi na zaburzenia związane z kontrolowaniem agresji. Za znęcanie się nad rodziną ma założoną Niebieską Kartę. Mimo to nie stracił legitymacji Polskiego Związku Łowieckiego, ani pozwolenia na broń. Wyrok? Za zabicie chłopca i ucieczkę z miejsca wypadku myśliwy usłyszał wyrok: 4 lata i 9 miesięcy pozbawienia wolności oraz 110 tys. nawiązki dla rodziny zmarłego chłopca.

Co roku na polowaniach ginie kilka osób, czy to myśliwych, naganiaczy czy osoby postronne (w tym we wsi). Pomylenie z dzikiem lub jeleniem, broń sama wypaliła, alkohol i łamanie procedur bezpieczeństwa to najczęstsze powody śmiertelnych postrzeleń.

Organizatorzy projektu muszą uzbierać 100.000 podpisów, będą na to mieć 3 miesiące. Apelują do Poznanianek i Poznaniaków o dołączenie i zbieranie z nimi!

Współautorami projektu są m. in. mec. Karolina Kuszlewicz i Radek Ślusarczyk z Pracownia na rzecz wszystkich istot. Inicjatorami projektu są organizacje pozarządowe i prozwierzęce skupione wokół szerokiego sojuszu na rzecz ochrony przyrody i praw zwierząt, w tym  Fundacja Animal Helper, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Akcja Demokracja. Ich działanie wspierają aktywiści Partii Zielonych, środowiska naukowe i liczne NGOsy.

W inicjatywę zaangażowani są obrońcy praw zwierząt oraz przedstawiciele kultury, m.in. Agnieszka Holland, Ewa Woydyłło, Maja Ostaszewska, Władysław Frasyniuk, Robert Maślak, Mariusz Szczygieł oraz Anka i Wilhelm Sasnalowie.    Konferencja inaugurująca działalność komitetu odbyła się 6 maja 2026 r. w Nowym Teatrze w Warszawie.

Jak na projekt zareaguje społeczeństwo Poznania?

Wiesław Rygielski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/aglomeracja.net
YouTube