BIURO PRASOWE
Ptasie kalkulacje – kiedy uciekać?
Z pozoru to zwykła scena: człowiek zbliża się do ptaka, a ten nagle odlatuje albo tylko odskakuje kilka kroków. Ale dla biologów zachowanie to jest fascynującym przykładem podejmowania decyzji w świecie zwierząt.
W nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Animal Behaviour międzynarodowy zespół badaczy, w tym prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, analizuje, co wpływa na wybór sposobu ucieczki ptaków przed potencjalnym zagrożeniem.
Badania oparto na ogromnym zbiorze danych obejmującym ponad 21 tysięcy obserwacji 179 gatunków ptaków z 15 europejskich lokalizacji. Dane zbierano przez dziesięć lat, zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich. Dzięki temu można było porównać, jak różne gatunki reagują na zbliżającego się człowieka, czy odlecą, uciekną pieszo, skoczą czy odpłyną.
Rachunek zysków i strat
Klasyczna teoria „optymalnej ucieczki” zakłada, że zwierzę powinno opuścić miejsce dopiero wtedy, gdy ryzyko pozostania przewyższa koszt ucieczki. Odlot jest bezpieczniejszy, ale kosztowny energetycznie; odskok – tańszy, ale bardziej ryzykowny.
Jak pokazują badania, większość ptaków (ok. 79%) wybiera jednak odlot, co wskazuje, że bezpieczeństwo ma zwykle pierwszeństwo przed oszczędzaniem energii. Największy wpływ na sposób ucieczki miały cechy gatunkowe: masa ciała i dieta. Duże ptaki częściej wybierały mniej energochłonne, ale bardziej ryzykowne formy ucieczki, natomiast drapieżniki i owadożercy odlatywały częściej. Wbrew oczekiwaniom, czynniki takie jak temperatura, opady czy stopień urbanizacji miały tylko niewielkie znaczenie.
– Od lat badamy, jak blisko człowieka ptaki pozwalają podejść, zanim odlecą. Tym razem zapytaliśmy, dlaczego jedne odlatują, a inne tylko odskakują. Okazuje się, że ta decyzja bardziej zależy od samego gatunku niż od pogody czy miejsca. To pokazuje, że zachowania ptaków mają swoją wewnętrzną logikę – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
Zintegrowane decyzje
Autorzy podkreślają, że decyzja o momencie ucieczki i o sposobie realizacji są ze sobą powiązane. Ptaki, które odlatywały, reagowały na człowieka z większej odległości niż te, które tylko odskakiwały. Oznacza to, że strategie unikania zagrożenia tworzą spójny system zachowań, łączący kalkulację ryzyka i kosztów energetycznych.
Wyniki są ważne dla ekologii miejskiej. Pokazują, że nawet w miastach, gdzie ptaki stają się bardziej tolerancyjne wobec ludzi, podstawowe mechanizmy decyzji o ucieczce pozostają podobne jak na terenach naturalnych. Wiedza ta może pomóc w projektowaniu przestrzeni przyjaznych zwierzętom i w lepszym rozumieniu ich reakcji na obecność człowieka.
– Każdy ruch ptaka, nawet drobny odskok, to wynik ewolucyjnego uczenia się, jak przetrwać w świecie pełnym drapieżników. Dziś jednym z nich, przynajmniej w ptasich oczach, stał się człowiek – dodaje prof. Tryjanowski.
anka
Publikacja: Díaz, M., Møller, A. P., Benedetti, Y., Blumstein, D. T., Markó, G., Morelli, F., Ibáñez-Álamo, J. D., Jokimäki, J., Kaisanlahti-Jokimäki, M.-L., Mikula, P., Tätte, K., Tryjanowski, P., & Grim, T. (2025). Developing an integrative understanding of escape mode decisions. Animal Behaviour, 229, 123338. https://doi.org/10.1016/j.anbehav.2025.123338
BIURO PRASOWE
Ptasie kalkulacje – kiedy uciekać?
Z pozoru to zwykła scena: człowiek zbliża się do ptaka, a ten nagle odlatuje albo tylko odskakuje kilka kroków. Ale dla biologów zachowanie to jest fascynującym przykładem podejmowania decyzji w świecie zwierząt.
W nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Animal Behaviour międzynarodowy zespół badaczy, w tym prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, analizuje, co wpływa na wybór sposobu ucieczki ptaków przed potencjalnym zagrożeniem.
Badania oparto na ogromnym zbiorze danych obejmującym ponad 21 tysięcy obserwacji 179 gatunków ptaków z 15 europejskich lokalizacji. Dane zbierano przez dziesięć lat, zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich. Dzięki temu można było porównać, jak różne gatunki reagują na zbliżającego się człowieka, czy odlecą, uciekną pieszo, skoczą czy odpłyną.
Rachunek zysków i strat
Klasyczna teoria „optymalnej ucieczki” zakłada, że zwierzę powinno opuścić miejsce dopiero wtedy, gdy ryzyko pozostania przewyższa koszt ucieczki. Odlot jest bezpieczniejszy, ale kosztowny energetycznie; odskok – tańszy, ale bardziej ryzykowny.
Jak pokazują badania, większość ptaków (ok. 79%) wybiera jednak odlot, co wskazuje, że bezpieczeństwo ma zwykle pierwszeństwo przed oszczędzaniem energii. Największy wpływ na sposób ucieczki miały cechy gatunkowe: masa ciała i dieta. Duże ptaki częściej wybierały mniej energochłonne, ale bardziej ryzykowne formy ucieczki, natomiast drapieżniki i owadożercy odlatywały częściej. Wbrew oczekiwaniom, czynniki takie jak temperatura, opady czy stopień urbanizacji miały tylko niewielkie znaczenie.
– Od lat badamy, jak blisko człowieka ptaki pozwalają podejść, zanim odlecą. Tym razem zapytaliśmy, dlaczego jedne odlatują, a inne tylko odskakują. Okazuje się, że ta decyzja bardziej zależy od samego gatunku niż od pogody czy miejsca. To pokazuje, że zachowania ptaków mają swoją wewnętrzną logikę – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
Zintegrowane decyzje
Autorzy podkreślają, że decyzja o momencie ucieczki i o sposobie realizacji są ze sobą powiązane. Ptaki, które odlatywały, reagowały na człowieka z większej odległości niż te, które tylko odskakiwały. Oznacza to, że strategie unikania zagrożenia tworzą spójny system zachowań, łączący kalkulację ryzyka i kosztów energetycznych.
Wyniki są ważne dla ekologii miejskiej. Pokazują, że nawet w miastach, gdzie ptaki stają się bardziej tolerancyjne wobec ludzi, podstawowe mechanizmy decyzji o ucieczce pozostają podobne jak na terenach naturalnych. Wiedza ta może pomóc w projektowaniu przestrzeni przyjaznych zwierzętom i w lepszym rozumieniu ich reakcji na obecność człowieka.
– Każdy ruch ptaka, nawet drobny odskok, to wynik ewolucyjnego uczenia się, jak przetrwać w świecie pełnym drapieżników. Dziś jednym z nich, przynajmniej w ptasich oczach, stał się człowiek – dodaje prof. Tryjanowski.
anka
Publikacja: Díaz, M., Møller, A. P., Benedetti, Y., Blumstein, D. T., Markó, G., Morelli, F., Ibáñez-Álamo, J. D., Jokimäki, J., Kaisanlahti-Jokimäki, M.-L., Mikula, P., Tätte, K., Tryjanowski, P., & Grim, T. (2025). Developing an integrative understanding of escape mode decisions. Animal Behaviour, 229, 123338. https://doi.org/10.1016/j.anbehav.2025.123338
BIURO PRASOWE
Ptasie kalkulacje – kiedy uciekać?
Z pozoru to zwykła scena: człowiek zbliża się do ptaka, a ten nagle odlatuje albo tylko odskakuje kilka kroków. Ale dla biologów zachowanie to jest fascynującym przykładem podejmowania decyzji w świecie zwierząt.
W nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Animal Behaviour międzynarodowy zespół badaczy, w tym prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, analizuje, co wpływa na wybór sposobu ucieczki ptaków przed potencjalnym zagrożeniem.
Badania oparto na ogromnym zbiorze danych obejmującym ponad 21 tysięcy obserwacji 179 gatunków ptaków z 15 europejskich lokalizacji. Dane zbierano przez dziesięć lat, zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich. Dzięki temu można było porównać, jak różne gatunki reagują na zbliżającego się człowieka, czy odlecą, uciekną pieszo, skoczą czy odpłyną.
Rachunek zysków i strat
Klasyczna teoria „optymalnej ucieczki” zakłada, że zwierzę powinno opuścić miejsce dopiero wtedy, gdy ryzyko pozostania przewyższa koszt ucieczki. Odlot jest bezpieczniejszy, ale kosztowny energetycznie; odskok – tańszy, ale bardziej ryzykowny.
Jak pokazują badania, większość ptaków (ok. 79%) wybiera jednak odlot, co wskazuje, że bezpieczeństwo ma zwykle pierwszeństwo przed oszczędzaniem energii. Największy wpływ na sposób ucieczki miały cechy gatunkowe: masa ciała i dieta. Duże ptaki częściej wybierały mniej energochłonne, ale bardziej ryzykowne formy ucieczki, natomiast drapieżniki i owadożercy odlatywały częściej. Wbrew oczekiwaniom, czynniki takie jak temperatura, opady czy stopień urbanizacji miały tylko niewielkie znaczenie.
– Od lat badamy, jak blisko człowieka ptaki pozwalają podejść, zanim odlecą. Tym razem zapytaliśmy, dlaczego jedne odlatują, a inne tylko odskakują. Okazuje się, że ta decyzja bardziej zależy od samego gatunku niż od pogody czy miejsca. To pokazuje, że zachowania ptaków mają swoją wewnętrzną logikę – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
Zintegrowane decyzje
Autorzy podkreślają, że decyzja o momencie ucieczki i o sposobie realizacji są ze sobą powiązane. Ptaki, które odlatywały, reagowały na człowieka z większej odległości niż te, które tylko odskakiwały. Oznacza to, że strategie unikania zagrożenia tworzą spójny system zachowań, łączący kalkulację ryzyka i kosztów energetycznych.
Wyniki są ważne dla ekologii miejskiej. Pokazują, że nawet w miastach, gdzie ptaki stają się bardziej tolerancyjne wobec ludzi, podstawowe mechanizmy decyzji o ucieczce pozostają podobne jak na terenach naturalnych. Wiedza ta może pomóc w projektowaniu przestrzeni przyjaznych zwierzętom i w lepszym rozumieniu ich reakcji na obecność człowieka.
– Każdy ruch ptaka, nawet drobny odskok, to wynik ewolucyjnego uczenia się, jak przetrwać w świecie pełnym drapieżników. Dziś jednym z nich, przynajmniej w ptasich oczach, stał się człowiek – dodaje prof. Tryjanowski.
anka
Publikacja: Díaz, M., Møller, A. P., Benedetti, Y., Blumstein, D. T., Markó, G., Morelli, F., Ibáñez-Álamo, J. D., Jokimäki, J., Kaisanlahti-Jokimäki, M.-L., Mikula, P., Tätte, K., Tryjanowski, P., & Grim, T. (2025). Developing an integrative understanding of escape mode decisions. Animal Behaviour, 229, 123338. https://doi.org/10.1016/j.anbehav.2025.123338
BIURO PRASOWE
Ptasie kalkulacje – kiedy uciekać?
Z pozoru to zwykła scena: człowiek zbliża się do ptaka, a ten nagle odlatuje albo tylko odskakuje kilka kroków. Ale dla biologów zachowanie to jest fascynującym przykładem podejmowania decyzji w świecie zwierząt.
W nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Animal Behaviour międzynarodowy zespół badaczy, w tym prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, analizuje, co wpływa na wybór sposobu ucieczki ptaków przed potencjalnym zagrożeniem.
Badania oparto na ogromnym zbiorze danych obejmującym ponad 21 tysięcy obserwacji 179 gatunków ptaków z 15 europejskich lokalizacji. Dane zbierano przez dziesięć lat, zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich. Dzięki temu można było porównać, jak różne gatunki reagują na zbliżającego się człowieka, czy odlecą, uciekną pieszo, skoczą czy odpłyną.
Rachunek zysków i strat
Klasyczna teoria „optymalnej ucieczki” zakłada, że zwierzę powinno opuścić miejsce dopiero wtedy, gdy ryzyko pozostania przewyższa koszt ucieczki. Odlot jest bezpieczniejszy, ale kosztowny energetycznie; odskok – tańszy, ale bardziej ryzykowny.
Jak pokazują badania, większość ptaków (ok. 79%) wybiera jednak odlot, co wskazuje, że bezpieczeństwo ma zwykle pierwszeństwo przed oszczędzaniem energii. Największy wpływ na sposób ucieczki miały cechy gatunkowe: masa ciała i dieta. Duże ptaki częściej wybierały mniej energochłonne, ale bardziej ryzykowne formy ucieczki, natomiast drapieżniki i owadożercy odlatywały częściej. Wbrew oczekiwaniom, czynniki takie jak temperatura, opady czy stopień urbanizacji miały tylko niewielkie znaczenie.
– Od lat badamy, jak blisko człowieka ptaki pozwalają podejść, zanim odlecą. Tym razem zapytaliśmy, dlaczego jedne odlatują, a inne tylko odskakują. Okazuje się, że ta decyzja bardziej zależy od samego gatunku niż od pogody czy miejsca. To pokazuje, że zachowania ptaków mają swoją wewnętrzną logikę – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
Zintegrowane decyzje
Autorzy podkreślają, że decyzja o momencie ucieczki i o sposobie realizacji są ze sobą powiązane. Ptaki, które odlatywały, reagowały na człowieka z większej odległości niż te, które tylko odskakiwały. Oznacza to, że strategie unikania zagrożenia tworzą spójny system zachowań, łączący kalkulację ryzyka i kosztów energetycznych.
Wyniki są ważne dla ekologii miejskiej. Pokazują, że nawet w miastach, gdzie ptaki stają się bardziej tolerancyjne wobec ludzi, podstawowe mechanizmy decyzji o ucieczce pozostają podobne jak na terenach naturalnych. Wiedza ta może pomóc w projektowaniu przestrzeni przyjaznych zwierzętom i w lepszym rozumieniu ich reakcji na obecność człowieka.
– Każdy ruch ptaka, nawet drobny odskok, to wynik ewolucyjnego uczenia się, jak przetrwać w świecie pełnym drapieżników. Dziś jednym z nich, przynajmniej w ptasich oczach, stał się człowiek – dodaje prof. Tryjanowski.
anka
Publikacja: Díaz, M., Møller, A. P., Benedetti, Y., Blumstein, D. T., Markó, G., Morelli, F., Ibáñez-Álamo, J. D., Jokimäki, J., Kaisanlahti-Jokimäki, M.-L., Mikula, P., Tätte, K., Tryjanowski, P., & Grim, T. (2025). Developing an integrative understanding of escape mode decisions. Animal Behaviour, 229, 123338. https://doi.org/10.1016/j.anbehav.2025.123338

Z pozoru to zwykła scena: człowiek zbliża się do ptaka, a ten nagle odlatuje albo tylko odskakuje kilka kroków. Ale dla biologów zachowanie to jest fascynującym przykładem podejmowania decyzji w świecie zwierząt.
W nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Animal Behaviour międzynarodowy zespół badaczy, w tym prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, analizuje, co wpływa na wybór sposobu ucieczki ptaków przed potencjalnym zagrożeniem.
Badania oparto na ogromnym zbiorze danych obejmującym ponad 21 tysięcy obserwacji 179 gatunków ptaków z 15 europejskich lokalizacji. Dane zbierano przez dziesięć lat, zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich. Dzięki temu można było porównać, jak różne gatunki reagują na zbliżającego się człowieka, czy odlecą, uciekną pieszo, skoczą czy odpłyną.
Rachunek zysków i strat
Klasyczna teoria „optymalnej ucieczki” zakłada, że zwierzę powinno opuścić miejsce dopiero wtedy, gdy ryzyko pozostania przewyższa koszt ucieczki. Odlot jest bezpieczniejszy, ale kosztowny energetycznie; odskok – tańszy, ale bardziej ryzykowny.
Jak pokazują badania, większość ptaków (ok. 79%) wybiera jednak odlot, co wskazuje, że bezpieczeństwo ma zwykle pierwszeństwo przed oszczędzaniem energii. Największy wpływ na sposób ucieczki miały cechy gatunkowe: masa ciała i dieta. Duże ptaki częściej wybierały mniej energochłonne, ale bardziej ryzykowne formy ucieczki, natomiast drapieżniki i owadożercy odlatywały częściej. Wbrew oczekiwaniom, czynniki takie jak temperatura, opady czy stopień urbanizacji miały tylko niewielkie znaczenie.
– Od lat badamy, jak blisko człowieka ptaki pozwalają podejść, zanim odlecą. Tym razem zapytaliśmy, dlaczego jedne odlatują, a inne tylko odskakują. Okazuje się, że ta decyzja bardziej zależy od samego gatunku niż od pogody czy miejsca. To pokazuje, że zachowania ptaków mają swoją wewnętrzną logikę – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
Zintegrowane decyzje
Autorzy podkreślają, że decyzja o momencie ucieczki i o sposobie realizacji są ze sobą powiązane. Ptaki, które odlatywały, reagowały na człowieka z większej odległości niż te, które tylko odskakiwały. Oznacza to, że strategie unikania zagrożenia tworzą spójny system zachowań, łączący kalkulację ryzyka i kosztów energetycznych.
Wyniki są ważne dla ekologii miejskiej. Pokazują, że nawet w miastach, gdzie ptaki stają się bardziej tolerancyjne wobec ludzi, podstawowe mechanizmy decyzji o ucieczce pozostają podobne jak na terenach naturalnych. Wiedza ta może pomóc w projektowaniu przestrzeni przyjaznych zwierzętom i w lepszym rozumieniu ich reakcji na obecność człowieka.
– Każdy ruch ptaka, nawet drobny odskok, to wynik ewolucyjnego uczenia się, jak przetrwać w świecie pełnym drapieżników. Dziś jednym z nich, przynajmniej w ptasich oczach, stał się człowiek – dodaje prof. Tryjanowski.
anka
Publikacja: Díaz, M., Møller, A. P., Benedetti, Y., Blumstein, D. T., Markó, G., Morelli, F., Ibáñez-Álamo, J. D., Jokimäki, J., Kaisanlahti-Jokimäki, M.-L., Mikula, P., Tätte, K., Tryjanowski, P., & Grim, T. (2025). Developing an integrative understanding of escape mode decisions. Animal Behaviour, 229, 123338. https://doi.org/10.1016/j.anbehav.2025.123338
