sobota, 11 lipca

Prezesie, opamiętaj się

fot. Pixabay

Do Piotra Schaba, prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, gdzie orzeka sędzia Igor Tuleya, trafił list zarządu warszawskiego oddziału „Iustitii”. Sędziowie domagają się w nim powstrzymania czynności faktycznie uniemożliwiających sędziemu Tuleyi wykonywanie jego obowiązków.

18 listopada br. polityczna Izba Dyscyplinarna w SN podjęła decyzję o  uchyleniu sędziemu Tuleyi immunitetu, zawiesiła sędziego w czynnościach i obniżyła mu wynagrodzenie o 25 procent. Sędzia Igor Tuleya uznaje, że nie jest to orzeczenie niezależnego sądu i kolejnego dnia  stawił się w pracy. Zarządzeniem przewodniczącej Wydziału jego sprawy zostały jednak zdjęte z wokandy. Sędzia Tuleya został pozbawiony dostępu do akt i elektronicznych systemów sądowych. Nie ma też wstępu na sale rozpraw Sądu Okręgowego w Warszawie.

Zarząd warszawskiej „Iustitii” przypomina, że izba dyscyplinarna nie posiada atrybutów niezależnego sądu, a tym samym nie gwarantuje prawa do skutecznego rozpoznania wniosku o uchylenie immunitetu sędziemu sądu powszechnego. Charakter izby dyscyplinarnej powołanej jako sąd wyjątkowy – którego ustanowienie w czasie pokoju jest zakazane przez Konstytucję RP – jednoznacznie wskazuje na brak doniosłości prawnej decyzji podejmowanych przez osoby wchodzące w skład tego gremium. Decyzje te nie mogą być uznawane za orzeczenia wydane przez należycie obsadzony sąd.

Przypomnijmy, prezesem Sądu Okręgowego – zaledwie dzień przed decyzją Izby Dyscyplinarnej – został sędzia Piotr Schab. Jest on jednocześnie rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów, który dał się poznać ze swej działalności kierowanej przede wszystkim przeciw sędziom otwarcie występującym w obronie niezależności sądów. Kilka postępowań dyscyplinarnych toczy się przeciwko samemu Igorowi Tuleyi.

– Chociaż formalnie z wokandy sprawy są zdejmowane decyzją przewodniczącego wydziału, to patrząc na całokształt, myślę, że w tej sprawie decyzję podejmował prezes Sądu Okręgowego w Warszawie – mówi sędzia Tuleya.

Pora przestać udawać – mówi sędzia Katarzyna Wróbel – Zumbrzycka, prezes warszawskiego oddziału stowarzyszenia „Iustitia” – Piotr Schab nie może chować się za decyzjami swoich podwładnych. Tak jak był i jest – jako główny rzecznik dyscyplinarny – odpowiedzialny za rozkręcenie machiny postępowań szykanujących niezawisłych sędziów, tak odpowiada teraz za wszystko, co dzieje się obecnie w największym polskim sądzie, w tym – za faktyczne odsunięcie od orzekania sędziego Igora Tuleyi.

 „Iustitia” przestrzega: „prezes sądu okręgowego (…) który jest zwierzchnikiem służbowym sędziów sądu okręgowego, nie może wcielać w życie decyzji o zawieszeniu sędziego, mając świadomość, że nie została ona wydana przez niezależny sąd”.

Igor Tuleya – piszą sędziowie – jest  nieprzerwanie uprawniony do wykonywania wszystkich zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości, powierzonych mu przy powołaniu na urząd sędziego sądu okręgowego. Zgodnie z treścią art. 37 § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych, prezes sądu uchyla czynności administracyjne niezgodne z prawem, naruszające sprawność postępowania sądowego lub z innych przyczyn niecelowe.

Czynności administracyjne organów Sądu Okręgowego w Warszawie podjęte wobec sędziego Igora Tuleyi  z powołaniem się na stanowisko izby dyscyplinarnej z 18 listopada b.r. o zawieszeniu go w wykonywaniu czynności służbowych winny więc zostać bezzwłocznie uchylone.”

Sędzia Łukasz Biliński, również z zarządu warszawskiej „Iustiiti” przywołuje treść pisma złożonego do prezesa Sądu Okręgowego:  „Odsunięcie sędziego Tuleyi od orzekania stanowi nie tylko bezpodstawną ingerencję w faktyczną sytuację służbową sędziego, którego decyzja izby dyscyplinarnej ma dotyczyć, ale – co istotniejsze – narusza wynikające z Konstytucji prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Sąd, na którego obsadę mają wpływ decyzje przywołanej izby dyscyplinarnej, nie będzie mógł być postrzegany jako sąd niezależny.”

Warszawscy sędziowie apelują zatem do Piotra Schaba: „Jako Zarząd Oddziału w Warszawie Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” ufamy, że sprawując funkcję Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, będzie Pan działał w granicach i na podstawie prawa, nie pozwalając na faktyczne pozbawienie sędziego Igora Tuleyi możliwości wykonywania czynności służbowych na podstawie stanowiska o jego zawieszeniu, wydanego przez organ niebędący sądem, działający z jawnym naruszeniem polskiego i europejskiego porządku prawnego.”

mik

 

mik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/aglomeracja.net
YouTube