
Szanowny Panie Marszałku, Szanowni Państwo,
Stoimy dziś tutaj jako zespół artystyczny Polskiego Teatru Tańca. Nasze działania nie są skierowane przeciwko teatrowi, który jest naszym domem i naszą pasją.
Chcemy działać dla jego dobra i dla dobra ludzi, którzy go tworzą. Mówimy głosem wspólnym, głosem pełnym troski i bólu, ale także odpowiedzialności – w chwili, w której nie mamy już do kogo się zwrócić, ponieważ wszystkie nasze prośby i apele o pomoc zostały zbagatelizowane przez władze.
Prosimy o jedno: otwarty, transparentny konkurs na stanowisko dyrektora. Nie prosimy o przywileje, nie szukamy osobistych korzyści. Chcemy przestrzeni wolnej od przemocy i lidera, który będzie potrafił prowadzić tę instytucję w poszanowaniu dla godności osobistej wszystkich pracowników.
Panie Marszałku, bardzo zabolały nas Pana słowa, iż „jednym z elementów sprawowania funkcji kierowniczych jest wywieranie presji na podległych pracowników, żeby po prostu lepiej się starali, wykonując pewne obowiązki lub żeby je w ogóle wykonywali”. Wywieranie presji nie jest naturalnym elementem kierowania zespołem. Dla nas presja, o której Pan wspomina, nie jest motywacją, lecz przekraczaniem ludzkich granic. To ciężar, który niszczy zdrowie, odbiera poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości oraz uniemożliwia wykonywanie pracy w sposób twórczy i bezpieczny.
Na co dzień oznacza to doświadczanie aktów mikroagresji, karania ciszą, zastraszania, kierowanych wobec nas propozycji rozwiązania umowy, krzyków i wulgaryzmów, wykluczania z udziału w spektaklach oraz emocjonalnej manipulacji. Kultura zarządzania zespołem oparta na zastraszaniu, obwinianiu, karaniu i dezinformacji pogłębia poczucie braku zaufania, niestabilności oraz wykluczenia. W takiej atmosferze brak jest otwartej i bezpośredniej komunikacji, a każdy członek zespołu czuje się zmanipulowany, mały i bezradny wobec wielkiego, systemowego problemu, którego nie może samodzielnie przezwyciężyć. Wierzymy także, że podstawą poprawy sytuacji jest wprowadzenie jasnych zasad i transparentnych procedur dotyczących decyzji kadrowych oraz udziału zespołu w ważnych decyzjach artystycznych i organizacyjnych.
Tylko otwarta i rzetelna komunikacja oraz realne włączanie pracowników w procesy decyzyjne mogą przywrócić zaufanie i poczucie przynależności do wspólnoty teatralnej. Postulujemy przeprowadzenie rzetelnego kompleksowego badania dotyczącego skali i charakteru zjawisk przemocowych, mobbingowych, dyskryminacyjnych oraz molestatorskich w naszej instytucji, które posłużyłoby jako podstawa stworzenia Kodeksu Etyki – wzorem dobrych praktyk innych instytucji kultury. Ważnym elementem zmian powinno być także regularne szkolenie kadry zarządzającej z zakresu komunikacji interpersonalnej, przeciwdziałania mobbingowi oraz budowania kultury otwartości i szacunku. Jednocześnie niezbędne jest zapewnienie pracownikom dostępu do wsparcia psychicznego, na przykład poprzez programy pomocy terapeutycznej i coachingowej.
Prosimy o powołanie niezależnej komisji etyki i komisji antymobbingowej. Do dziś nie pojawiła się żadna realna propozycja ani nie zostały podjęte żadne działania mające na celu rzetelne i niezależne przyjrzenie się sytuacji w Polskim Teatrze Tańca. W Pańskie ręce wpłynęło już wiele rekomendacji: z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, od środowiska artystycznego i organizacji branżowych, w tym Sekcji Tańca i Baletu ZASP, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Artystów Tancerzy, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza przy Polskim Teatrze Tańca, Gildii Polskich Reżyserek i Reżyserów Teatralnych oraz wielu cenionych twórców. Wszyscy apelowali o otwarty konkurs. A mimo to kadencja obecnej dyrektor została przedłużona bez konkursu – jakby żadnego problemu nie było. My problem widzimy i odczuwamy go każdego dnia. Nasze zdrowie, życie prywatne i zawodowe są tego dowodem.
Sukcesy teatru są zasługą całego zespołu, wszystkich pracowników – a nie tylko Pani Dyrektor. Osiągane były ogromnym kosztem ludzkim oraz w atmosferze łamania praw pracowniczych. Teatr to przede wszystkim ludzie. Bez ludzi nie ma instytucji. Dlatego dziś, w imieniu całego zespołu, składamy petycję, którą podpisało tak wielu świadków i sojuszników naszej sprawy. To nie jest głos jednej osoby.
To jest głos całego środowiska. To jest wołanie o godność i sprawiedliwość. Panie Marszałku, niech Pan usłyszy nasz głos. Niech Pan usłyszy ludzi, którzy ten teatr tworzą każdego dnia. Prosimy o uczciwy konkurs. Prosimy o przestrzeń wolną od przemocy, otwartą na świeże myślenie artystyczne oraz odporną na układy oparte na lojalności, zależności i strachu – zamiast na kompetencjach, dialogu i transparentności. Prosimy o teatr, w którym człowiek nie będzie tylko narzędziem do osiągania sukcesów, ale prawdziwym sercem instytucji.
Zespół Artystyczny Polskiego Teatru Tańca
