piątek, 1 marca

Nie na naszej warcie

grafika: Kolektyw Pyra

Pod takim hasłem Kolektyw PYRA apeluje o sprzeciw wobec organizacji wiecu wyborczego Konfederacji w najbliższy piątek, na parkingu pod stadionem Lecha.

Konfederacja długo szukała miejsca, w którym będzie mogła głosić swoje rasistowskie, ksenofobiczne i antydemokratyczne poglądy, które nie są już chyba dla nikogo tajemnicą. „To skrajnie prawicowa koalicja zrzeszająca antysemitów, nacjonalistów, antyszczepionkowców oraz inne osoby, które swą karierę polityczną opierają na nienawiści oraz fake newsach” – czytamy w apelu PYRY.

Próby Konfederacji znalezienia w Poznaniu miejsca na wiec przypominały grę w gorącą, nomen omen, pyrę, podrzucaną z rąk do rąk.

Najpierw z wynajęcia sali ugrupowaniu Bosaka i Mentzena wycofały się Międzynarodowe Targi Poznańskie. Nacjonalistom nie udało się też zaplanować wiecu na Placu Kolegiackim i Placu Wolności, na co chyba mieli największą chrapkę – to wszak stały punkt demonstracji różnych ruchów i ugrupowań, ale we wspólnym mianowniku mających wolność i demokrację – od Czarnych Protestów i Strajku Kobiet po Obywateli RP i KOD.

Także wiele poznańskich lokali odmówiło wątpliwej przyjemności goszczenia wydarzenia pod nazwą „Piwo z Mentzenem”.

Dobrze to świadczy o Poznaniu, za którym wciąż ciągnie się ślad endeckiej przeszłości.

Toteż nic dziwnego, że partia Bosaka i Mentzena wzięła na celownik naturalnego sojusznika – klub sportowy, gdzie profaszystowscy kibole nie stanowią wprawdzie większości, ale są najgłośniejsi i władze klubu, nie chcąc pójść z torbami, muszą się z nimi liczyć. Najwyraźniej też, stadion już tylko z nazwy jest miejski, bo o wszystkim, co się na nim i przyległym terenie dzieje decydują władze klubu.

Kto nie chce, by w Poznaniu odbył się wiec faszyzującej partii, może podpisać się pod protestem tutaj.

Wielu uważa, że nie należy sprzeciwiać się wiecom wyborczym legalnych partii politycznych. Cóż, nie jest to takie proste. W końcu NSDAP też była legalną partią. Do czasu przymusowego rozwiązania przez aliantów po kapitulacji III Rzeszy.

Darek Preiss

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *