sobota, 15 sierpnia

Nie ma zgody na wycinkę w centrum

fot. Darek Preiss

Część z drzew rosnących na przebudowywanej ulicy 27 Grudnia, pomiędzy Okrąglakiem a Ratajczaka, miasto planowało wyciąć, wbrew protestom mieszkańców i ekologów. Na wycinkę nie zgodził się Regionalny Inspektor Ochrony Środowiska.

Sprawa ciągnie się od wielu miesięcy i dotyczy w sumie 27 drzew – leszczyn i platanów. Miasto od początku kluczyło – najpierw aktualna była wersja, że wycinka jest niezbędna ze względu na instalacje podziemne, potem, gdy mieszkańcy naciskali na zachowanie drzew, urzędnicy przekonywali, że wystarczy przesadzenie niektórych a przycięcie koron w przypadku innych – ze względu na przejeżdżający tramwaj.

Prezydent Jacek Jaśkowiak pytał o opinię miedzy innymi Radę Konsultacyjną do sprawy Ochrony Środowiska i Klimatu, swoje zdanie wyraziła też Komisja Dialogu Obywatelskiego do Spraw Środowiska.

Rezultat był taki, że opinie na które powoływali się urzędnicy okazały się diametralnie sprzeczne z tymi przedstawianymi przez społeczników, radnych osiedlowych i przyrodników.

fot. Darek Preiss

Argumenty miasta, że w miejsce wyciętych leszczyn posadzone zostaną nowe platany przyrodnicy zdruzgotali – zwracając uwagę, że w mieście, zwłaszcza w czasie, gdy klimat zmienia się na gorący i suchy, cenne są duże, dorosłe drzewa, a nie ledwo wyrośnięte, które, jeśli w ogóle przeżyją, swoją rolę odegrają dopiero za kilkadziesiąt lat.

Petycję w obronie drzew podpisało ponad 12 tysięcy mieszkańców.

Prezydent Jaśkowiak mieszkańców nie posłuchał: zdecydował, że 14 z 27 drzew zostanie przesadzonych, jednakże 13, a więc niemal połowa, pójdzie pod topór.

Wykonanie decyzji zastopował Regionalny Inspektor Ochrony Środowiska. Uznał on, że przebudowa ulicy wycinki nie wymaga.

To bardzo dobra wiadomość – ocenia Lechosław Lerczak, społecznik i ekolog.

Miasto może się odwołać od decyzji RDOŚ – zwraca uwagę Robert Kalak z Koalicji ZaZieleń Poznań, jednocześnie przewodniczący Komisji Dialogu Obywatelskiego. Sytuacja jest więc patowa – miasto nie może legalnie wyciąć drzew przynajmniej do czasu rozpatrzenia odwołania, a to może potrwać nawet kilka miesięcy. Zdaniem przewodniczącego KDO, miasto powinno teraz skupić się na zmianie projektu tak, by uwzględniał zachowanie drzew.

darp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/aglomeracja.net
YouTube