
Do magistrackiej Komisji Skarg, Wniosków i Petycji trafiła skarga na prezydenta Miasta Poznania. Rzecz dotyczy zamieszczania, w opinii skarżącego, w oficjalnym serwisie internetowym miasta Poznania (poznan.pl) reklam i to nie byle jakich: Chodzi o firmę zajmującą się obsługą internetowych kasyn i budowa stron tych podmiotów. Skargę popiera swoja interpelacją posłanka partii Razem.
Materiały opisujące ową firmę mają, co istotne, formę peanów: wynika z nich, że aktywność firmy wypełniają działania charytatywne i ciągłe sukcesy. Nie tak wyglądają materiały redakcyjne.
Zdaniem autora skargi „godzi [to] zarówno w wizerunek Miasta, jak również w standardy uczciwego rozporządzania jego mieniem” i dalej: „Umieszczanie takich treści na stronie podważa zaufanie obywateli i obywatelek, co do rzetelności informacji publikowanych w serwisach prowadzonych przez Miasto. Ostatecznie jest także przejawem wspierania nieuczciwej konkurencji prywatnych działalności gospodarczych”.
To nie wszystko – autor skargi znalazł też na stronie poznan.pl reklamę innej komercyjnej firmy opakowaną w – łatwą do rozszyfrowania – formę artykułu prasowego.
Autor skargi domaga się usunięcie kontrowersyjnych materiałów z serwisu poznan.pl oraz innych, prowadzonych przez miasto i jego jednostki organizacyjne. Żąda również, by tego rodzaju reklamy nie pojawiały się na nich w przyszłości.
Sprawą zainteresowała się też posłanka partii Razem – Marta Stożek. Skierowała interwencję poselską do prezydenta miasta Poznania.
Uważa za niestosowne praktyki „regularnego zamieszczania artykułów dotyczących wybranych prywatnych podmiotów gospodarczych bez jednoznacznego oznaczenia ich komercyjnego charakteru”.
I dalej: „Interwencja została podjęta po zgłoszeniu dokonanym przez mieszkańca Poznania, który wcześniej złożył skargę do Wojewody Wielkopolskiego. Zgromadzone materiały wskazują na możliwość naruszenia zasad uczciwej konkurencji oraz niewłaściwego wykorzystywania miejskich zasobów informacyjnych”.

– Oficjalne miejskie portale nie mogą pełnić roli nośników ukrytej reklamy. Mieszkańcy mają prawo do rzetelnej, bezstronnej informacji, a nie treści promujących wybrane firmy bez jasnego oznaczenia ich charakteru. Brak jasnych zasad i niezgodne z prawdą odpowiedzi na wnioski o informację publiczną podważają zaufanie do instytucji publicznych – podkreśla Mateusz Jarczyński, asystent społeczny posłanki, który monitoruje sprawę.
Szczególne wątpliwości posłanki wzbudziła publikacja 33 artykułów dotyczących jednej firmy w latach 2022–2025, a także zamieszczenie na portalu miejskim materiału prasowego producenta żywności w niemal niezmienionej formie, który – według urzędu miasta – miał mieć „charakter informacji wytworzonej samodzielnie”.
Posłanka Marta Stożek domaga się od prezydenta Poznania szczegółowych wyjaśnień dotyczących „trybu publikacji spornych materiałów, ewentualnych powiązań miasta i jego przedstawicieli z opisywanymi firmami oraz procedur obowiązujących przy redagowaniu treści na portalu poznan.pl. Posłanka nie wyklucza dalszych kroków prawnych.
Aktualizacja:
Na dzień 15 stycznia wyszukiwarka na stronie poznan.pl zwróciła 28 wyników w których pada nazwa firmy, o której tutaj mowa. Treść – niezmiennie bałwochwalcza.
Darek Preiss
