wtorek, 17 lutego

Martwe mieszkania wiecznie żywe?

Puste-mieszkania-glosowanie.-Fot.-Lilia-Wollowicz-1
Fot. Lilia Wołłowicz

Radni miasta Poznania odrzucili obywatelską inicjatywę uchwałodawczą dotyczącą wprowadzenia wyższego podatku od pustostanów deweloperskich. Ponad 700 podpisów zebranych przez mieszkańców niemal jednomyślnie wyrzucono do kosza: żaden radny nie zagłosował za przyjęciem uchwały, 26 było przeciw a czterech wstrzymało się od głosu.

Inicjatywa zakładała zobowiązanie prezydenta miasta do podjęcia działań zmierzających do opodatkowania trwałych pustostanów (niesprzedanych mieszkań deweloperskich utrzymywanych jako przedmiot spekulacji, czyli gry na wzrost cen)), wyższą stawką podatku od nieruchomości: 34 złote za metr kwadratowy zamiast dzisiejszego złotego i 19 groszy za metr kwadratowy). Taka podwyżka byłaby zgodna z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z października 2024 roku.

W szponach deweloperów

Referujący projekt Adam Jura-Czarnecki z Partii Razem określił głosowanie jako „ultimatum dla rządzących”, sprawdzian, po której stronie stoją poznańscy radni: mieszkańców czy deweloperów. W prezentacji przedstawił przykłady problematycznych relacji między poznańskimi urzędnikami samorządowymi a branżą deweloperską, w tym przypadek byłego wiceprezydenta Bartosza Gussa, który po 24 latach pracy w ratuszu objął stanowisko dyrektora generalnego Polskiego Związku Firm Deweloperskich, oraz aferę korupcyjną w Zarządzie Dróg Miejskich, gdzie urzędnik miał przyjąć 400 tysięcy złotych łapówek od deweloperów.

Niedasie rządzą i bełkocą

Radni Koalicji Obywatelskiej oraz klubu Lewica–Polska 2050 głosowali przeciwko uchwale. tylko radni PiS wstrzymali się od głosu.

Małgorzata Dudzic-Biskupska, przewodnicząca klubu KO i komisji finansów, argumentowała, że uchwała – Formalnie nic nie zmienia, ma uchybienia formalne i może narażać miasto na ryzyko podważenia jej przez wojewodę lub odszkodowań ze strony deweloperów.

Trudno się dziwić, wszak gospodarczo zdecydowanie liberalna KO nie bez powodu kojarzona jest ze wszelkiego rodzaju biznesowymi lobby, z deweloperami na czele. Widać to było zaraz po wyborach z 2024 roku, kiedy to w czasie kampanii mydliła oczy elektoratowi społecznemu.

Puste-mieszkania-glosowanie.-Fot.-Lilia-Wollowicz-14
Fot. Lilia Wołłowicz

Adam Jura-Czarnecki odpierał zarzuty przewodniczącej Dudzic – Biskupskiej zarzuty, wskazując, że – Identyczne przepisy funkcjonują już w Krakowie, a Katowice aktywnie walczą, aby naliczać deweloperom wyższy podatek od niesprzedanych mieszkań. Poznańska Koalicja Obywatelska zasłania się technokratycznym bełkotem, byle tylko nie zagrozić deweloperom — stwierdził polityk Partii Razem.

W Krakowie się da

Przypomniał też uchwałę krakowskiej Rady Miasta o całorocznym zakazie fajerwerków, którą władze Krakowa przyjęły świadomie, licząc się z brakiem jednoznacznych podstaw prawnych i możliwością zaskarżenia przez wojewodę.

 

— Podjęli działanie i przynajmniej na rok dali krakowskiej straży miejskiej narzędzia do poprawienia jakości życia mieszkańców — podkreślił Jura-Czarnecki.

Zamożni do miast, biedni pod most?

W prezentacji wnioskodawcy zwrócili uwagę na paradoks poznańskiego rynku mieszkaniowego: miasto traci mieszkańców (43 tys. osób w latach 2000–2020), a jednocześnie buduje się w Poznaniu rekordowo dużo mieszkań. Według raportu JLL za IV kwartał 2025 w Poznaniu niesprzedanie mieszkania deweloperskie stanowią od 43 do 46% rocznej nowych mieszkań.

Wygląda na to, że Poznań znowu walczy o palmę pierwszeństwa – nie dość, że w konkurencji „najdroższe bilety komunikacji miejskiej”, bijąc się o miejsce na podium w konkurencji „najbardziej zasmogowane miasto w Polsce” to jeszcze o medal w konkurencji „niedostępność mieszkań”

Darek Preiss

Zobacz więcej zdjęć:

Fot. Lilia Wołłowicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/aglomeracja.net
YouTube