
Zanieczyszczenie powietrza jest największym środowiskowym zagrożeniem dla zdrowia Europejczyków. Odpowiada za setki tysięcy przedwczesnych zgonów rocznie. Ekstremalne upały są obecnie drugim najważniejszym zagrożeniem środowiskowym pod względem liczby zgonów, a ich znaczenie szybko rośnie z powodu zmian klimatu.
Fale gorąca regularnie prowadzą do tysięcy zgonów. Zmiany klimatu trzykrotnie zwiększyły ryzyko zdrowotne związane z upałami w porównaniu do lat 90. Wg. Raportu 65 naukowców: upały w Europie potroiły ryzyko zgonów (Źródło: PAP • Opublikowano: 22 kwietnia 2026 08:22).
Najnowsze dane i sytuacja (2024-2025):
- Co najmniej 1028 osób zmarło podczas niedawnej fali upałów w Hiszpanii, która od stycznia do czerwca była najgorętszym okresem w historii od rozpoczęcia pomiarów. Naukowcy twierdzą, że ekstremalne upały w Europie są spowodowane zmianami klimatycznymi.
- Ofiary w Europie Zachodniej (2025): Czerwone alerty pogodowe i pożary odnotowano we Francji, Hiszpanii i we Włoszech, gdzie upały zebrały śmiertelne żniwo. W Niemczech zanotowano temperatury bliskie 40°C, a upały doprowadziły do poważnych problemów zdrowotnych, szczególnie w nieprzystosowanych budynkach.
- Lato 2024: Szacuje się, że latem 2024 roku w Europie zmarło ponad 19 000 osób z powodu upałów.
- Lato 2025: Fala upałów trwająca od 23 czerwca do 2 lipca spowodowała około 2300 zgonów w 12 europejskich metropoliach. Rekordowe średnie temperatury w Europie Zachodniej wyniosły wtedy 20,49°C (o 2,81°C powyżej średniej).
- Rok 2024: Był to kolejny tragiczny okres, w którym szacuje się, że w całej Europie zmarło ponad 62 700 osób. Największą śmiertelność odnotowano we Włoszech (ponad 19 000 ofiar).
- Lato 2022: Ekstremalne temperatury doprowadziły do śmierci ponad 70 tysięcy osób, co potwierdziły analizy ekspertów z ISGlobal.
- Historyczna fala z 2003 roku: Pozostaje jednym z najtragiczniejszych wydarzeń tego typu w historii, powodując śmierć od 52 tysięcy do nawet 70 tysięcy osób. W sierpniu zachodnią i południową Europę nawiedziła fala rekordowych upałów. Szczególnie nasiliły się we Włoszech oraz we Francji, gdzie temperatura dochodziła do 44 stopni i z tego powodu zmarło 15 tys. osób (w całej Europie Zach. 70.000).
- W lipcu 2025 r. sytuacja pogodowa we Francji była na tyle poważna, że zamknięto wieżę Eiffla dla zwiedzających.
Jak Poznań przygotował się na fale upałów:
- W 2020 na terenie leśnictwa Antoninek, nad Maltą, w dolinie rzeki Szklarki wybudowano drewnianą ścieżkę w koronach drzew. Ma ok. 250 metrów długości, w najwyższym miejscu wznosi się 13 metrów ponad ziemię. Niedawno ją zamknięto bo grozi zawaleniem
- Bez pożądanej zmiany nastawienie władz i Rady Miasta postępują procesy planowania przestrzennego z faworyzowaniem deweloperów i nadrzędności interesów inwestorów nad interesami społeczności miasta. Postępuje betonoza i samochodoza, zmniejszają się tereny zieleni urządzonej i nie urządzonej w granicach miasta. Poznań procentowo ma ich ca. % 2x mniej niż Berlin. To potęguje ekstremalne temperatury w mieście.
- Wciąż zbyt łaskawie urzędnicy miejscy patrzą na wycinki drzew i anihilację całych połaci zielonych w Mieście. Trwa kontrowersyjne koszenie trawników, zwłaszcza na terenach spółdzielni mieszkaniowych. W szczycie czerwcowych upałów 2026 na zlecenie ZDM koszono spalinowymi kosami i ciągnikiem szerokie łąkowe obrzeża na ul. Warszawskiej i rejonie ul Bożeny, i w innych miejscach zarządzanych przez miasto.
- Hołubi się wymagające ogromnych ilości wody i sporej dawki nawozów sztucznych trawniki, nie korzystając z doświadczeń innych nacji (mieszanki traw i mikrokoniczyną, bluszcz zamiast klasycznych trawników).
- Fatalnie myśli się o małej retencji wód opadowych. Zamiast wykorzystywania dziesiątek i setek małych obniżeń (naturalnym potencjale retencyjnym) wciąż zasypuje się je, a równocześnie planuje większe, sztucznie tworzone zbiorniki. Zamiast właściwie kształtować profile podłużne cieków i rowów melioracyjnych i poprawnie konstruować zastawki, pogłębia się dna (do „białego” piasku) tym samym przyśpieszając spływ wody z pól do Warty. Robią to wykonawcy projektów miejskich, celują w tym procederze poznańskie spółki wodne.
- Krok po kroku ogranicza się lokalne mokradła, okrawa kliny zieleni, planuje kubaturowe budowle w klinach zieleni.
Kto jest najbardziej narażony?
Seniorzy, osoby przewlekle chore, niemowlęta i pracujący na zewnątrz
Pracujący na wolnym powietrzu robotnicy budowlani i rolni są szczególnie narażeni na ryzyko urazów związanych z wysoką temperaturą z powodu zwiększonej ekspozycji na wysoką temperaturę. Osoby żyjące w najbiedniejszych regionach doświadczają ryzyka pożaru i mniejszego dostępu do zielonej przestrzeni w porównaniu z osobami żyjącymi w mniej upośledzonych regionach.
Mimo wielu głosów padających w przestrzeni publicznej o potrzebie podjęcia działań na wypadek stanów kryzysowych wywołanych przez sił natury miasta tworzy lub toleruje generowanie kolejnych wyspy ciepła, nie podejmuje działań mających chronić mieszkańców przed falami upałów.

Poznań kompletnie nie jest przygotowany na zadbanie o swoich seniorów. Nie interesuje go katalog dobrych praktyk z miast, które przygotowały strategię kryzysową. Po „lekcji” z 2003 r. Francja przygotowała plan działań awaryjnych nakierowany przede wszystkim na seniorów. Czymś takim w Poznaniu nie słychać. A w zakresie dbania o najciężej znoszących upały seniorach do zrobienia było by wiele. I bez kosztowo i ponosząc koszty ratujące zdrowie i życie seniorów (np. monitoring domostw seniorów, donoszenie wody pitnej, robienie najpilniejszych zakupów spożywczych i farmaceutyków, dowożenie do lekarza rodzinnego na planowane wizyty, sfinansowanie seniorom opaski na przeguby dłoni z medycznym komunikatem zawierającym ważne dla życia lub zdrowia informacje np. grupa krwi, mam alzheimera, jestem alergikiem, mam rozrusznik serca, przyjmuje takie a takie medykamenty itp.)
Niezwykle ważne byłoby wyposażenie samotnych seniorów i osób niesamodzielnych i przewlekle chorych w opaski życia (nazywane też opaską bezpieczeństwa lub SOS) które ze względu na stan zdrowia potrzebują wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Urządzenia te są często finansowane z programów rządowych lub samorządowych, takich jak np. program „Korpus Wsparcia Seniorów”.
Indolencja władz i radnych Poznania
Pomimo rosnącej liczby dowodów naukowych na związek między zmianą klimatu a zdrowiem ludzi, zaangażowanie indywidualnych osób, polityków, korporacji i mediów w tę tematykę maleje w ostatnich latach, oceniają autorzy raportu. Tymczasem – jak zauważyli – kurczy się czas na podjęcie zdecydowanych działań. Obecnie ryzyko, że przekroczymy cel Porozumienia paryskiego, by ograniczyć globalne ocieplenie do poziomu 1,5 st. C w stosunku do ery przedindustrialnej, wynosi aż 70 proc.
W sferze werbalnej Miasto wspomina o potrzebie adaptacji do zmian klimatycznych, małej retencji. Słyszymy mnóstwo frazesów. Na zlecenie i za pieniądze rządu opracowano siłami urzędniczo-komercyjnymi Plan Adaptacji do Zmian Klimatu. W realu działania miasta to jak wylewanie wody z wanny łyżeczka od herbaty, przy czym od czasu do czasu dolewana jest miska nowej wody.
Wiesław Rygielski
