
Drugiego marca obchodzony jest Dzień Staroci, który celebruje wartość oraz piękno przedmiotów z przeszłości. Dostępne źródła wskazują na amerykańskie pochodzenie tego “święta”, które w Stanach Zjednoczonych funkcjonuje pod nazwą „National Old Stuff Day”. Jest ono częścią amerykańskiego kalendarza świąt nietypowych.
Oto komentarz prof. Piotra Korduby, dyrektora Instytutu Historii Sztuki UAM:
– Starocie łączą nas z tym, co minione. Uaktualniają przeszłość, są pomostem dającym poczucie związku ze światami i ludźmi, którzy już odeszli. Ich wartość bywa szczególnie doceniana w społeczeństwach, które doznało wielu strat materialnych, i którego historia jest pełna swoistych „przerw” i rewolucyjnych zwrotów akcji – czyli właśnie w takich jak nasze. Wtedy stara pocztówka, łyżeczka, a nawet klamka mogą stać się relikwiami.
Lubimy starocie także z bardziej uniwersalnych powodów. Są z innych światów technologicznych, często z odmiennych niż powszechnie dziś używane, materiałów. Mają więc inną fakturę, temperaturę i akustykę. Są inne w dotyku, nie tylko w wyglądzie. Doskonale spełniają więc swoją rolę jako antidotum na techniczność i wirtualność naszych czasów. Posiadają też jeszcze jedną istotną cechę – patynę, pojmowaną jako fizyczna własność przedmiotów, ale też jako wartość statusowa, legitymizacja przywileju długiego trwania, ciągłości, które udzielają się ich użytkownikom i posiadaczom.
anka
