Projektanci budżetu lekceważą smog

16 Listopada na sesji Rady Miasta miało miejsce pierwsze czytanie projektu budżetu Miasta na 2022 r. i WPF (Wieloletniej Prognozy Finansowej). Miasto przeznaczy na wydatki ponad 5 miliardów zł, w tym 1,1 mld zł na inwestycje.

Najwięcej pieniędzy miasto przeznaczy na rozbudowę linii tramwajowych w Poznaniu, ale także na rewitalizację płyty Starego Rynku oraz na budowę węzła Nowa Naramowicka. Widoczny jest brak determinacji magistratu w sprawie walki ze smogiem.
Ostatnie 2 lata uśpiły władze – łagodna zima oraz spadek aktywności ludzkiej w wyniku covid obniżyły dramatyczne wskaźniki zanieczyszczenia powietrza w Poznaniu. Znalazło to odzwierciedlenie w pierwszym projekcie budżetu Miasta na 2022 r. – niezwykle małe wydatki na walkę ze smogiem.
I taki od lat poziom wydatków oraz brak poza finansowego planu działań koordynowanych przez Wydział Kształtowania i Ochrony (ochrony?) Środowiska skutkuje miernymi efektami i wymówkami, że Poznań nie może odejść od spalania węgla w ogrzewnictwie przed 2030r (2027 rekomendowali paneliści panelu obywatelskiego, a 2030 zakłada nawet uparcie trzymający się węgla rząd RP).
Urzędnicy twierdzą, ze nie jest tak źle, powołują się na normy polskie. Niestety we wrześniu br. Unia bardzo zaostrzyła unijne normy i te już są mocno przekraczane.
Już 11 października Poznań znalazł się na 11 miejscu najbardziej „brudnych” miast świata (z kilku tysięcy znaczących miast). Z kolei stan jakości powietrza na dzień sesji RM 16 listopad 2021 – godziny południowe, po zamknięciu sesji Rady Miasta Poznania, gdzie nikt z radnych nie zainteresował się niskimi wielkościami środków budżetowych w projekcie budżetu na 2022 r. na walkę ze smogiem – był ZŁY. Podobnie jak kilka dni poprzednich i wg prognoz dzień następny. Wg Air Quallity Index.
IQAir AirVisual to globalna platforma informacji jakości zarządzana przez IQAir Group.
Skala zanieczyszczenia powietrza AQI (World Air Quality Index ) stosowana jest też przez Krajową Inspekcję Ochrony Środowiska. Jest podstawowym wskaźnikiem dla Europejskiej Agencji Środowiska (EAŚ, ang. European Environment Agency, EEA).
Więc 16 listopada jakość powietrza AQI była fatalną – wg terminologii AQI powietrze „niezdrowe dla grup wrażliwych”. Ale co ciekawe w Komunikatach na poznańskim portalu „Atmosfera dla Poznania” „Jakość powietrza jest średnia i nie stanowi zagrożenia – można przebywać na zewnątrz”.
No i mimo kilkudniowego smogu, który chyba widział każdy (klasyczny smog z mgłą) żadnego ostrzeżenia z miejskiego sztabu kryzysowego czy z elektronicznych ekranów ZTM nie doczekałem się.
A tu przecież chodzi o zdrowie ludzi, zdrowie i tych, którzy walczą z covidem i dla których jakość powietrza ma ogromne znaczenie.
Jeśli chodzi o pyły PM10 to średniorocznie gorsze powietrze od polskiego jest tylko w Bułgarii. Jeśli chodzi natomiast o stężenie rakotwórczego benzoapirenu Polska jest od lat na pierwszym miejscu w Europie. Polska jako prawie całe terytorium z Poznaniem włącznie. I tego żadne słabe Kawki Bis w ciągu dekady lub nawet dłużej nie zmienią. Bez determinacji Miasta i współpracy z opozycją oraz NGOsami nie ma żadnych szans. „Żadna” kreatywność urzędników w ostatnich latach tego dowodzi.
Wiesław Rygielski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.