Młodzieżowy Strajk Klimatyczny znowu protestował w Poznaniu

Straty, jaki nasze środowisko, nasza planeta, poniosła i ponosi codziennie z ręki człowieka są niewyobrażalne. Człowiek zmienia klimat – na warunki zagrażające naszej cywilizacji.

Rozumie to poznańska młodzież, zawstydza poznańskich polityków i samorządowców, dla których walka ze zmianami klimatycznymi nie jest żadnym priorytetem. Bo ważniejsze są kolejne wybory, wiec lepiej dajmy ludziom nową halę sportową, nowe ścieżki rowerowe, tramwaj, przebudowane skrzyżowanie, festyn w Parku Wilsona. Co się tam przejmować klimatem, ważna nowa kadencja. Po nas … nawet potop.

Młodzi Poznaniacy w piątek 24 maja br. spotkali się na pl. Wolności i przeszli z rozwiniętymi transparentami na Plac Kolegiacki. Wykrzyczeli swój żal do władz krajowych i lokalnych, że doniesienia naukowców o dramatycznych zmianach klimatu nie są traktowane na poważnie, że władze nie podejmują programów ochrony klimatu.

Wielu wspaniałych mówców wskazywało, że dla Europy nadchodzi bardzo ważny czas – czas wyborów do Europarlamentu. Wybierać trzeba ludzi nieobojętnych na los planety i los przyszłych pokoleń. Nie można dopuścić, aby ignorowanie globalnego ocieplenia powtórzyło się podczas wyborów do polskiego parlamentu.

„Dorośli muszą uwzględnić naszą przyszłość w swoich wyborach, propozycjach politycznych oraz podejmowanych działaniach. Dlatego tak ważne jest, byśmy byli jeszcze głośniej, krzycząc: Czas na zmiany!”

„Przestańcie korzystać z jednorazowych opakowań, zacznijcie pić tzw. kranówę, odmawiajcie słomek w restauracjach. To nie jest nic dużego, a ocenom to naprawdę pomoże!”

MSK to forpocztą przyszłych protestów, które będą większe im więcej będzie dramatycznych doniesień o skutkach zmian klimatycznych. I kiedyś przekroczona zostanie masa krytyczna i pojawią się nowi, sensowni politycy, którzy w demokratycznych wyborach dojdą do władzy i mądrze będą rządzić miastem, regionem, państwem.

.

foto: z FB Stanislava Kostic i autora

w.rygielski, Koalicja Antysmogowa Bye Bye Smog, Poznań

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *