Kościół kopie leżącego

fot. Wikipedia

Dwie parafie rzymskokatolickie wystąpiły z roszczeniami wobec Międzynarodowych Targów Poznańskich. Żądają rekompensaty finansowej za to, że tereny targowe obejmują grunty przedwojennych cmentarzy wyznaniowych.

Targi działają od kilkudziesięciu lat, od początku też wiadomo było, że leża na terenach danych cmentarzy, wielu zresztą wyznań. Niektóre z nich zlikwidował okupant, jego działa dokończyły po wojnie komunistyczne władze. Dopiero potem w tym miejscu urządzono tereny targowe. I nikt przez dekady tego nie kwestionował.

Dlaczego więc teraz, gdy branża targowa dotknięta pandemią SARS-CoV-2 boryka się z kryzysem nie mającym precedensu w swojej historii księża przypomnieli sobie o swoich roszczeniach? Tylko oni to wiedzą.

To nie jest moment, gdy należy upominać się o pieniądze, nawet, gdyby było to zasadne, a mam w tej kwestii duże wątpliwości – ocenia prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Te pazerne jednostki organizacyjne kościoła to parafie pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, św. Marii Magdaleny i św. Stanisława Biskupa oraz pod wezwaniem Św. Marcina. Chodzi o działki położone u zbiegu Bukowskiej, Grunwaldzkiej i Święcickiego.

Sprawa jest obecnie badana, zgodnie z procedurami, przez starostę poznańskiego.

Tymczasem branża targowa, w tym Grupa MTP protestuje przeciwko zostawieniu na lodzie w czas pandemii przez rządzących. Branża stanęła w obliczy bezprecedensowego w swojej historii kryzysu. Daje zatrudnieniowe tylko własnym pracownikom, ale szeregowi firm współpracujących i pracujących na rzecz imprez targowych. Branża nie podniosła się jeszcze z zapaści wywołanej przez wiosenne zamknięcie gospodarki. Za chwilę tysiące pracowników mogą znaleźć się na bruku.

W ramach protestu Hol Wschodni i Iglica zostały podświetlone na czerwono.

darp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *