Jaśkowiak to późny Grobelny?

kolaż: WR

30 września prezydent Jaśkowiak udzielił wywiadu redaktorowi Waligórskiemu z Głosu Wielkopolskiego. Wywiad go totalnie kompromituje.

JJowi włączał się tryb pouczania dziennikarzy, mieszkańców, społeczników. Obecnie przygotowuje się do kolejnej walki bokserskiej, a żeby znowu szybko nie dostać lania, trenuje na wszystkich wokoło, chociaż tylko werbalnie.
Jak komentuje na swoim blogu red. Lipoński z WTK (“Poznan.Spoza kamery”) Późny Grobelny też łajał wszystkich wokoło “jednak nie robił tego z takim poczuciem własnej wyższości i nieomylności jak dziś Jaśkowiak”.
Lipoński widzi coraz więcej analogii. “Jeszcze jako prezydent – Grobelny też mógł się pochwalić, że poznaniacy i poznanianki oceniają go “bardzo dobrze”, a sondaże wróżyły mu kolejne wyraźne zwycięstwo. I wszystko i to w czasie, gdy w rzeczywistości Grobelny był już na równi pochyłej. Rozkopał Kaponierę, wdał się w idiotyczne awantury wokół spektaklu “Golgota Picnic” czy przejścia przy dworcu, toczył wojenki z krytykującymi go mediami.
Jaśkowiak też wdał się w wiele sporów z mieszkańcami, wbrew tysiącom podpisów sprzeciwu forsuje swoje (wyrugowanie drzew istniejących na 27 Grudnia), dezawuuje analizy doświadczonego dziennikarza Tomasza Cylki, podróż lotniczą red. Marta Danielewicz z gazety Wyborczej do Grecji (sam licho wie po co poleciał na Taiwan). Wie wszystko najlepiej.
Oczywiście prezydent nie zapomniał o Koalicji ZaZieleńPoznań. Tradycyjnie ze społeczników szydzi.
Późny Grobelny, jak ocenia JJ Seweryn Lipoński
Wiesław Rygielski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *