Impuls rozwojowy Kolei Wielkopolskich – aktualizacja

fot. Darek Preiss

Wkrótce pasażerowie linii kolejowych z Poznania do Wągrowca i Wolsztyna  będą mogli korzystać z nowych pociągów z rodziny Impuls firmy Newag. To prawdopodobnie ostatnie pociągi z napędem dieslowskim. Następne będą nowocześniejsze.

Umowę ws. dofinansowania ich zakupu środkami unijnymi z WRPO 2014+ podczas konferencji prasowej na Dworcu Letnim w Poznaniu z władzami przewoźnika podpisali  Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego oraz Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

Warty 47,5 mln projekt pn. „Rozwój publicznego transportu zbiorowego w Wielkopolsce poprzez zakup spalinowego taboru kolejowego – dwóch trójczłonowych zespołów trakcyjnych” uzyskał  33 mln zł dofinansowania z marszałkowskich środków unijnych.

Dwa nowe pojazdy dołączą do taboru naszej spółki Koleje Wielkopolskie, która już w tej chwili eksploatuje 74 pojazdy. Nowe pociągi powitamy już za rok. Zdecydowanie poprawią komfort jazdy pasażerów. Zarówno oni, jak i maszyniści znają te pojazdy, więc wiemy, że są one dobrze odbierane, jako nowoczesne i komfortowe. Tabor Kolei Wielkopolskich będziemy stale powiększać, z pomocą  nowego budżetu Unii Europejskiej.

fot. Darek Preiss

Chcemy zakupić ich jak najwięcej pociągów, ponieważ codziennie dowożą one mieszkańców Wielkopolski do pracy i szkoły. Do tej pory wydaliśmy już ponad miliard złotych na wszystkie przedsięwzięcia kolejowe. Chcemy je kontynuować, bo są kluczowe dla rozwoju Wielkopolski i dla jakości życia naszych mieszkańców – podkreśla marszałek Marek Woźniak.

fot. Darek Preiss

Wicemarszałek Wojciech Jankowiak informuje, że nowe pociągi pojawią się na liniach niezelektryfikowanych, czyli z Poznania do Wągrowca i z Poznania do Wolsztyna. – Tu mamy jedne z największych potoków podróżnych, które są obsługiwane przez spółkę Koleje Wielkopolskie.  W pewnych okresach występuje  problem, by zabezpieczyć odpowiedni standard podróżowania. Ścisk nie cieszy pasażerów, którzy zgłaszają określone uwagi.

Właśnie dlatego nowe pojazdy mają wspomóc dotychczasowe połączenia, szczególnie poprzez łączenie dwóch pociągów, wydatnie zwiększając liczbę dostępnych miejsc – dodaje wicemarszałek.

Dwa fabrycznie nowe, trójczłonowe spalinowe zespoły trakcyjne spełniają wymagania obowiązujących Technicznych Specyfikacji Interoperacyjności (TSI) i będą wyposażone w systemy sterowania ERTMS/ETCS. Prędkość eksploatacyjna pojazdów to 120 km/h.   W długich na 59,3 m pojazdach znajdzie się 160 stałych miejsc siedzących, 10 miejsc uchylnych oraz 160 miejsc stojących.

fot. Darek Preiss

Pojazdy są pozytywnie odbierane przez pasażerów, są także łatwe i przyjazne w serwisowaniu i utrzymaniu. Najważniejsze jednak, że są bardziej pojemne, co dla nas – jako operatora –  oznacza dużo łatwiejszą organizację przejazdów – mówi Marek Nitkowski, Prezes Kolei Wielkopolskich.

W myśl umowy z producentem, pociągi powinny pojawić się na wielkopolskich  torach  do końca września 2023 r. Jednak przedstawiciel firmy Newag zapewnił, że nastąpi to znacznie wcześniej, bo już jesienią przyszłego roku.   W przypadku zaistnienia potrzeby, oprócz linii  Poznań – Wolsztyn oraz Poznań-Wągrowiec, nowy tabor będzie mógł obsługiwać również pozostałe linie niezelektryfikowane na terenie Wielkopolski, tj. Leszno – Zbąszynek i Leszno – Ostrów Wielkopolski.

Dwa pociągi, o których mówi umowa to wykorzystanie opcji, możliwej z powodu wcześniejszego zakupu czterech składów tego typu. Szefowie Newagu zapowiadają, że kolejne pojazdy w portfolio firmy to będą już składy nowej generacji, w większym stopniu wykorzystujące bardziej przyjazny dla środowiska napęd elektryczny: od pociągów wyposażonych w aktywny system odzyskiwania energii podczas hamowania po pojazdy akumulatorowe, zdolne jeździć także po liniach pozbawionych sieci trakcyjnej.

fot. Darek Preiss

Koleje Wielkopolskie to spółka, w której  100% udziałów  posiada  województwo wielkopolskie. Przewoźnik świętuje w tym roku swoje dziesięciolecie – regularne przewozy pasażerskie zainagurowane zostały w czerwcu 2011 r. Pierwsze pociągi KW pochodziły z, nieistniejących już, poznańskich Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Jeżdżą do dzisiaj.

mik

Zobacz galerię zdjęć:

fot. Darek Preiss

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *