Gdzie indziej można, w Poznaniu pat

grafika: Miejska Pracownia Urbanistyczna

W Krakowie mieszkańcy od 2016 roku skutecznie protestują przeciw zabudowie Fortu Luneta Warszawska. Mają wsparcie konserwatorów zabytków i Rady Miasta. Razem udaje im się ochronić Fort pomimo niekorzystnych zapisów planu miejscowego – informuje Robert Kalak z poznańskiej Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. Środowiska.

Społecznik dodaje, że przygotowywana jest zmiana tego planu, która ma ostatecznie uchronić Fort przed zabudową. Robert Kalak zwraca członkom komisji uwagę na szereg informacji w tej sprawie – zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych.
Inaczej jest w Poznaniu: magistrat wciąż nie mówi nie zabudowie deweloperskiej otocznia fortu VIIa na Marcelinie.

Coś się jednak wokół sprawy dzieje: radny Paweł Matuszak zapytał w trybie interpelacji o plany zabudowy Fortu VIIa. Zwrócił uwagę, że jest to teren wartościowy historycznie i przyrodniczo ze względu na zachowany stok bojowy fortu oraz rosnący tam starodrzew. Radnego niepokoją informacje o planowanej w tym miejscu inwestycji mieszkaniowej. Zaznaczył, że miejscowy plan zagospodarowania nie przewiduje w tym miejscu zabudowy mieszkaniowej.

Radny przypomniał, że teren jest objęty programem Natura 2000 ze względu na znaczną liczbę drzew. Uważa, że z perspektywy przyszłych lat należy zadbać, by to miejsce w nienaruszonym stanie mogły podziwiać następne pokolenia. Jego zdaniem planowana częściowa zabudowa tego terenu spowoduje dewastację tego miejsca.

Jego zdaniem należy dołożyć starań, by nie dopuścić do degradacji zabytku i jego otoczenia. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego nie przewiduje zabudowy mieszkaniowej w tym miejscu, a jego zapisy miały chronić fort i jego otoczenie. Radny zaapelował do Prezydenta Miasta o przygotowanie uchwały o ochronie fortu i jego otoczenia przed zabudową. Radny poprosił także o przeprowadzenie kontroli na wspomnianym terenie, by prowadzona tam wycinka drzew była prowadzona w sposób prawidłowy. Radny sugeruje też przejęcie fortu od dewelopera, by zachować obiekt w obecnym stanie.

Odpowiedzi na interpelację udzielił wiceprezydent Bartosz Guss, który wyjaśnił, że Fort VIIa, jako element pozostałości fortyfikacji pruskich z końca XIX w. obejmujących 18 fortów zewnętrznych, wpisany został decyzją z dnia 25.05.1983 r. do rejestru zabytków nieruchomych miasta Poznania pod nr A 245.

Fort wraz z otuliną podlega ochronie konserwatorskiej. Jak do tej pory właściciel terenu, na którym znajduje się fort nie otrzymał pozwoleń na żadne działania poza zgodą na wycinkę drzew rosnących na czapie obiektu, a stwarzających zagrożenie.

Deweloper chce na skróty

Właściciel terenu, na którym znajduje się fort planuje realizację inwestycji w trybie ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. Wniosek inwestora o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej inwestycji jest w trakcie procedowania w Wydziale Kształtowania i Ochrony Środowiska. Wydział ten stwierdził obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i konieczność sporządzenia raportu.

Dokumenty wskazują, że jest to przedsięwzięcie pn. “budowa zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażami podziemnymi, przebudowa i rozbudowa Fortu VIIa oraz udostępnienie terenów zieleni wraz z towarzyszącą infrastrukturą techniczną w Poznaniu przy ul. Marcelińskiej/Wałbrzyskiej /Strzegomskiej przewidzianego do realizacji na działkach o nr ewidencyjnych: 4/13, 4/14 oraz 5, ark. 09, obręb: Ławica”. Do tej pory inwestor nie złożył wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej na tym terenie.

Wiceprezydent wyjaśnił, że według uregulowań zawartych w art. 12 ust. 1 wspomnianej ustawy, w przypadku odmiennych postanowień planu miejscowego, brak jest podstaw, aby uniemożliwiać realizację inwestycji mieszkaniowej z uwagi na jej niezgodność z planem miejscowym. Ustawa dopuszcza bowiem sytuację, że “Inwestycję mieszkaniową lub inwestycję towarzyszącą realizuje się niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwałą o utworzeniu parku kulturowego”.

Wiceprezydent zapowiedział, że kontrola w Forcie VIIa zostanie przeprowadzona przez Miejskiego Konserwatora Zabytków w I kwartale 2021 roku, jeżeli sytuacja epidemiologiczna na to pozwoli. Odnosząc się do propozycji radnego o przejęciu fortu przez miasto wyjaśnił, że zgodnie z ustawą o ochronie i opiece nad zabytkami, zabytek nieruchomy może zostać wywłaszczony tylko w sytuacji rzeczywistego zagrożenia zniszczeniem, w następstwie wykonania zastępczego zabezpieczenia obiektu, w którym stwierdzono nieprawidłowości.

Obecny stan zachowania Fortu VIIa w toku oględzin określono jako dobry, zatem z punktu widzenia konserwatorskiego nie ma podstaw prawnych do wywłaszczenia.

anka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *