Dron znowu zapuszcza żurawia

fot. UMP

Obloty przy użyciu specjalistycznego drona, polującego na spalających w piecach śmieci i substancje wydzielające toksyczne wyziewy zostały wznowione.

Po dwóch edycjach akcji, realizowanych w ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego, miasto zdecydowało się na kontynuację projektu co najmniej przez okres dwóch lat. Pierwsze pomiary rozpoczęły się w czwartek i odbywały się w godzinach wieczornych.

fot. UMP

Dron będzie latał na terenie całego miasta – z uwzględnieniem tych dzielnic, gdzie występuje najwięcej interwencji związanych ze spalaniem w systemach grzewczych. Obloty będą prowadzone do wiosny, ponownie wystartują jesienią. Podobnie zaplanowano to w roku 2022 – akcja będzie realizowana w I i IV kwartale.

fot. UMP

Za realizację przedsięwzięcia będzie odpowiadać wyłoniony w przetargu wykonawca – konsorcjum, w skład którego wchodzą firmy Tomkov Sp. z o.o. oraz LTA Design (realizator dwóch poprzednich akcji). Umowa została zawarta na 2 lata i obejmuje 130 dni pomiarowych. Podobnie jak w 2020 r. obloty będą odbywać się również w godzinach wieczornych i późnopopołudniowych.

Głównymi celami projektu są zwrócenie uwagi mieszkańców na temat jakości powietrza oraz prewencja. Dron pomaga w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa i karaniu osób zatruwających środowisko.

fot. UMP

Jest narzędziem wspomagającym strażników miejskich, pozwalającym namierzyć domostwa, gdzie dochodzi do spalania materiałów niedozwolonych – zarówno odpadów, jak i opału niezgodnego z wymaganiami uchwały antysmogowej (czujnik podpięty do drona pozwala wykryć w spalinach emitowanych z komina danej posesji związki chemiczne charakterystyczne dla spalania odpadów).

W akcji badania jakości powietrza przy użyciu drona uczestniczą strażnicy Eko-patrolu. Funkcjonariusze prowadzą szczegółowe kontrole posesji, w których mogło dojść do spalenia materiałów niedozwolonych zgodnie ze wskazaniem aparatury pomiarowej. Sprawdzają, jakiego rodzaju paliwa poznaniacy używają do ogrzewania mieszkań i domów – np. czy w piecach i kotłach nie dochodzi do spalania odpadów (styropianu, plastikowych butelek, odzieży, lakierowanego drewna ze starych mebli itp.).

fot. UMP

Za spalanie odpadów w domowych paleniskach grożą poważne konsekwencje. Osoba, która w ten sposób łamie prawo, może zostać ukarana mandatem do 500 zł. Sprawa może też zostać skierowana do sądu.

mik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *