Dom bez kota to głupota. Wiesz, kto z Tobą mieszka?

fot. Ela Preiss

Koty jako zwierzęta domowe towarzyszą człowiekowi już od ponad 9 tysięcy lat. Z pewnością większość z nas nie potrafiłaby wyobrazić sobie życia bez kota w domu. Karmione, głaskane i zabawiane, spacerują wokół ludzkich czy też stołowych nóg i śpią na naszych kanapach.

Wydawać by się mogło, że znamy swoich pupili na wylot, ich przyzwyczajenia, ulubione przysmaki czy też najlepsze miejsca do obserwacji psa sąsiada. Ale czy to już wszystko, czego możemy dowiedzieć się o zwyczajach czworonożnych domowników? Ile tak naprawdę wiemy o sekretnym życiu naszych kocich towarzyszy?

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że kotowatym, zarówno tym małym jak i dużym, jest poświęcona odrębna gałąź nauki – felinologia. Koncentruje się ona przede wszystkim na badaniu anatomii, fizjologii, genetyki, a także na bioróżnorodności gatunkowej kotów dzikich oraz na rasach kotów domowych.

 Dlaczego koty mają szorstki język?

Biorąc kota na języki, warto zacząć od języka. U kotów pokryty jest on długimi nitkowatymi brodawkami, które służą zwierzęciu nie tylko do pielęgnacji futra, ale także do utrzymywania wody podczas picia czy oddzielania kawałków mięsa podczas jedzenia.  Wyglądają jak drobne, skierowane w stronę gardła haczyki, a zbudowane są z keratyny, podobnie jak paznokcie – to dlatego w dotyku okazują się zadziwiająco szorstkie. Jest to pozostałość po dzikich kotach, którym mocne, długie wypustki na języku ułatwiały ściąganie mięsa z kości.

fot. Ela Preiss

W porównaniu z ludźmi, koty mają na języku niewiele kubków smakowych. Średnio jest ich 470, podczas gdy u człowieka jest to przeciętnie 9000, więc odczuwanie smaku przez kota jest dużo mniej intensywne i różnicowane. Koty reagują przede wszystkim na smak słony i gorzki, a nie znajdą smaku słodkiego.

Zagłębiając się w temat zaskakującego sposobu pobierania płynów, odkrywamy, że koty to wspaniali fizycy. Podczas picia zwierzę wysuwa język, czubek zawija do tyłu jednocześnie dotykając powierzchni cieczy, a potem szybko go cofa. Woda jest „przyklejana” do języka, wykorzystując siły spójności i przylegania płynów. W ten sposób zostaje uformowany strumień wody, który wystrzeliwuje wprost do kociego pyszczka. Kiedy odpowiednia ilość wody znajdzie się w jamie ustnej, kot zamyka ją jeszcze zanim zadziała siła grawitacji.

Czy kot może być wegetarianinem?

Pamiętajmy, że kot to nie pies. Kot domowy to bezwzględny mięsożerca. Brzmi groźnie, ale tak naprawdę chodzi o dietę. Wystarczy spojrzeć na uzębienie kotowatych, aby rozpoznać w nich drapieżniki, ale dla pełnego przekonania należy szukać głębiej. Wiemy już, że kot nie odczuwa smaku słodkiego.

Dodatkowo w jamie ustnej nie ma amylazy ślinowej, czyli enzymu, który rozkładałby cukry złożone. Potwierdzono także słabą aktywność amylazy trzustkowej w krótkim jelicie cienkim. Kot pozyskuje więc energię przede wszystkim w procesie rozkładu białka oraz tłuszczu, a nie węglowodanów.

fot. Ela Preiss

Kot domowy ma wyższe zapotrzebowanie na wszystkie aminokwasy, nie tylko egzogenne. Ma też obniżoną zdolność syntezy tauryny – aminokwasu siarkowego, który nie tworzy wiązań peptydowych z innymi aminokwasami i dlatego w organizmie występuje głównie w stanie wolnym. A tauryna jest niezbędna między innymi w procesie trawienia i wchłaniania tłuszczów. Nie powinna nas zatem dziwić skłonność naszych kocich domowych przyjaciół do zjadania myszy.

Myszy mają bowiem w swoim organizmie zdecydowanie wyższą zawartość tauryny – ok. 7000 mg/1000 g suchej masy w porównaniu np. do 1100 mg w surowym mięsie drobiowym czy 1000 mg w dorszu. Pamiętajmy też, że nasz kot przekąsza spożywając niewielkie posiłki i pobiera pokarm przez całą dobę.

Kotom ze skłonnością do przejadania się musimy jednak nieco ograniczać jedzenie. Koty są bardzo inteligentne. Nie zmieniajmy kotu często żywienia i tak się nim znudzi. Lepiej zabawmy się w polowanie – chowajmy jedzenie w zabawkach, które znalezione będzie stanowiło chętnie zjadaną zdobycz.

Każde kocie ucho kontrolowane jest aż przez 32 mięśnie!

Pozostając w temacie kociej głowy, pochylmy się nad szczególną rolą uszu. Małżowiny uszne są poruszane przez około 32 mięśnie. To właśnie dzięki nim kot jest w stanie kierować uszy w inną stronę niż sam się porusza oraz wyłapywać najdrobniejsze szmery. Ponadto kot może poruszać każdym uchem niezależnie. Słuch popularnego dachowca jest niewiarygodnie czuły. Odbiera on dźwięki zakresie częstotliwości od 55 do 79 000 Hz, dla porównania zakres ten dla człowieka wynosi od 16 do 20 000 Hz.

Koty spadają zawsze na cztery łapy. Fakt czy mit?

Przyjęło się mówić, że czworonożny akrobata spada zawsze na cztery łapy. Fakt czy mit? To zjawisko jest ściśle związane z narządem równowagi, który odpowiada za położenie ciała w przestrzeni. Proces zaczyna się od przekazania informacji o nieprawidłowej pozycji ciała, poprzez błędnik błoniasty do mózgu.

Spadający z drzewa kot w zwolnionym tempie wygląda, jakby składał się z dwóch części, które obracają się jedna po drugiej. Najpierw kot kieruje ku podłożu przednie łapy, za nimi podąża przednia połowa ciała, a następnie tył kota wraz z kończynami miednicznymi. Takie zjawisko może mieć miejsce tylko wtedy, gdy odległość do wykonania pełnego obrotu jest wystarczająca. W przeciwnym razie grozi uderzeniem o ziemię bokiem ciała, co może okazać się fatalne w skutkach.

Koty nie mają obojczyka

Gdy widzimy kota, który znika w wąskich szczelinach płotu, i to jeszcze w pełnym biegu, wydaje się, jakby ów uciekinier nagle stał się węższy. Aby wytłumaczyć tę precyzję i gibkość, należy zacząć od wibrysów.

Są to włosy czuciowe rozmieszczone na całym ciele kota. Najwięcej jest ich na głowie i tutaj też odgrywają szczególną rolę, bowiem ułatwiają nawigację, umożliwiają wykrywanie prądów powietrza, a także oszacowanie szerokości dziur, przez które kot zamierza się przecisnąć.

Dodatkowo, jeśli kocia głowa się zmieści, przejdzie i reszta ciała. W obręczy barkowej kota brakuje bowiem wykształconego obojczyka. Uniemożliwia to ruchy odwodzące kończyn piersiowych, ale za to zwęża zdecydowanie tę okolicę. Dodatkowo kręgosłup zwierzęcia obfituje w połączenia mięśniowe, a nie więzadłowe, jak to jest u człowieka. Daje to kotu ogromną możliwość rozciągania i zginania. To właśnie dzięki temu kot może „stać się cieczą”, zasnąć w przeróżnych pozycjach czy też w małych pudełkach.

Życie naszych kotów skrywa wiele tajemnic, z których część możemy wytłumaczyć naukowo. Na szczęście pewne obszary pozostają tajemnicą. Jak to jest, że kanapowy puszek posiada tyle skrywanych supermocy?

fot. Ela Preiss

Niesamowity instynkt przetrwania powoduje, że kot posługuje się nimi praktycznie niezauważony. Wyostrzone jak brzytwa zmysły, dyplom wydziału fizyki, gibkość akrobaty i zdolność do zmiany stanu skupienia, to tylko niektóre ciekawostki na temat kota domowego. Co jeszcze wiecie a czego nie wiecie o swoich pupilach?

Dorota Główny *, Agnieszka Gierczyk *, dr n. wet. Natalia Sowińska1, prof. dr hab. Małgorzata Szumacher-Strabel2

* studentki V roku kierunku Weterynaria

1Pracownia Rozrodu Zwierząt, Katedra Genetyki i Podstaw Hodowli Zwierząt, Wydział Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

2Katedra Żywienia Zwierząt, Wydział Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *