Było źle, jest źle

Grafika: Rzeczpospolita 2018

Wiemy, że wielu – zawłaszcza młodych ludzi zatroskanych katastrofą klimatyczną – nie lubi problemu smogu. Nie docenia negatywnego jego wpływu na klimat, na faunę i florę,  (nie mówiąc o ludziach). A badania pokazują jak chorują choćby psy, które noszą mordki nad samą ziemią, gdzie jest najbrudniejsze powietrze. Jak wyglądają, jak są słabe drzewa wokół kombinatów przemysłowych wiemy chyba wszyscy. Smog to także emisja gazów cieplarnianych, o czym trzeba pamiętać.
Pani Agnieszka Szulc, odpowiedzialna w ZDM za zieleń przyuliczną, w prezentacji ukazuje skutki zimowego smogu ulicznego, w którym czasowo dominuje aerozol solny. Jak skraca to życie drzew z kilkudziesięciu lat do średnio 15, jak krzewy od strony ulicy usychają, jaka jest asymetria jakości zieleni niskiej przy jezdni, gdzie samochody jeżdżą szybciej (silniej unoszą aerozol), a gdzie wolniej.

Najnowszy raport Air Quality of Life Index o Europie pisze w całkiem pozytywnym tonie. Ale nie o Polsce (https://aqli.epic.uchicago.edu/news/new-data-reveals-little-progress-globally-in-reducing-air-pollution-over-the-last-two-decades/?fbclid=IwAR0tb1lzNkyE0FRGdMSJVTfFRF3X_TwY704Jg41tRGWtA2UwAtSwfCP4I7Q)

Jego autorzy – badacze z Uniwersytetu w Chicago – oceniają, że w ciągu ostatnich 20 lat nasz kontynent, jako całość poczynił ogromne kroki w walce ze smogiem. Europejczycy są w tym momencie narażeni na średnio 41 proc. mniej zanieczyszczeń niż jeszcze dwie dekady temu. Dzięki temu przewidywana długość życia zwiększyła się średnio o 9 miesięcy.

Niestety, chwilę później czytamy, że zdecydowana większość populacji kontynentu oddycha powietrzem niespełniającym norm wyznaczonych przez Światową Organizację Zdrowia.

Niechlubną palmę pierwszeństwa dzierży tutaj Polska: nasz kraj ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Europie. W tym momencie mamy więc wątpliwy przywilej oddychania powietrzem o najgorszej jakości w Europie – wynika z badania Air Quality Life Index. W największych miastach naszego kraju smog skraca oczekiwaną długość życia o ponad rok. Smog jest gigantycznym problemem zwłaszcza w Warszawie i Łodzi: badacze oceniają, że zmniejsza on przewidywaną długość życia warszawiaków aż o 1,2 roku.

Pamiętajmy, że powietrze poznańskie niewiele odbiega od warszawskiego i od 10 lat wciąż ma tę sama jakość, ten sam poziom przekroczeń norm emisji (rys. z „Rzeczypospolitej”)

Koszt smogu

Zanieczyszczone powietrze jest zresztą problemem nie tylko zdrowotnym. Jak pisał portal INNPoland.pl, eksperci z Polskiego Instytut Ekonomicznego wyceniają straty ekonomiczne z powodu smogu na 111 mld zł rocznie.  Z kolei z szacunków polskiego Ministerstwa Zdrowia wynika, że wydatki na leczenie chorób spowodowanych złym powietrzem czy koszty związanych z tym zwolnień lekarskich, to dla budżetu koszt 13-30 mld euro rocznie.

Ile traci Poznań? Choćby na ćwierć milionie nieodpracowanych roboczogodzin rocznie? Na ciągłym dosadzaniu zieleni w miejscach zniszczonych smogiem? Na jakości nauczania dzieci z wysoką absencją na lekcjach (z powodów chorób układu oddechowego i niższej odporności systemu immunologicznego podczas epizodów smogowych)?

Wiesław Rygielski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.