Anty plastikowa rewolucja w urzędzie miasta Poznania

Niebo się nad nimi piękne otworzyło … I stał się cud – We wtorek 14 maja br. udałem się na sesję Rady Miasta Poznania, o 9.00 wszedłem na salę sesyjną … i zdębiałem. Nie ma butelek z mineralką ale szklane karafki zamykane szerokim korkiem. W bocznej sali sesyjnej, gdzie zwykle stawiano mnóstwo butelek  z Cisowianką, gdzie od lat stał dozownik z wodą stołową i najprostszymi plastikowymi kubkami …  też zobaczyłem szklane dzbanki i czystą, niegazowaną wodą w karafkach – kranową. Obok piramidki kubków z materiału biodegradowalnego. Mało nie padłem. Można?  Można, nawet w Poznaniu, gdzie od dawna panuje klimat urzędniczy „nie da się”.

Wkrótce też na korytarzu wytropiłem kolumnę wody pitnej dodatkowo filtrującą wodę kranową, no i w podajniku zamiast typowych, praktycznie nie podlegających recyklingowi, białych kubków z polistyrenu … kubki ekologiczne.

W agendzie sesji  głosowanie nad uchwałą o likwidacji jednorazowych plastików w urzędzie miasta, wszystkich jego jednostkach. Czy u prezydenta Jaśkowiaka, gdzie serwowana jest renomowana woda Perierr, przejdą na poznańską kranową? W końcu Poznań nie raz i nie dwa chwalił się swoją woda wodociągowa, jej jakością, a nawet smakiem, promował ją wielu wydarzeń w mieście i powiecie.

I niesamowita jednomyślność głosujących radnych Za. Nawet Za … radny Grześ, specjalista od wodotrysków (przed laty skarżył się, że w poznańskim zoo jest słoń pederasta, cały świat miał ubaw) mimo, że zabierając głos ostrzegał przed przesadą. Iście nierozsądnie troskał się, żeby przez likwidowanie jednorazowe plastiki nie zabrakło energetycznej frakcji dla poznańskiej spalarni odpadów komunalnych (kompletny absurd ponieważ dzisiaj trafia do kotła spalarni 3x za dużo frakcji kalorycznej, tj.plastików, niż za rok będzie wolno spalać -dyrektywa unijna). Poza tym spalanie odpadów to wg. dyrektywy unijnej najgorsza – poza składowaniem – forma utylizacji odpadów, generująca zanieczyszczenie atmosfery, pozostawiająca 30% wagi spalanych odpadów w postaci stałych odpadów, w tym sporą część niebezpiecznych dla środowiska, i bezpowrotnie tracąca surowce.  Z kolei jaka przesada? Jednorazowy plastik stanowi połowę plastików używanych przez ludzi, zaśmieca oceany, znajduje się go na dnie rowu Mariańskiego 11 km pod dnem oceanu, bez regularnego sprzątania czy akcji sprzątania miasta Miguela z Majorki i przyjaciół, parki, skwery i dolina Warty usłane byłyby plastikowymi śmieciami. Według danych WWF tylko w Polsce zużywanych jest rocznie 1,2 miliarda słomek, a w całej Unii Europejskiej aż 100 miliardów foliówek rocznie i 46 miliardów plastikowych butelek. Na całym świecie w ciągu roku ponad 8 milionów ton plastiku ląduje w morzach i oceanach. 100.000 ssaków morskich zabijanych jest co rocznie przez plastikowe uchwyty do sześciopaków.  Statystyczny Polak w ciągu roku przynosi ze sklepu 500 takich toreb, których używa przez kilka minut, a które na polach i w lasach będą się rozkładać przez kilkaset lat, zatruwając w tym czasie środowisko i zabijając zwierzęta.

Czy „szlaban” na jednorazowy plastik to reakcja miasta na płynące z wielu stron negatywne informacje o skali zanieczyszczenia planety plastikiem, sprzątanie Poznania przez skrzykiwane przez Miguela grupy mieszkańców, głos młodzieży z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, zdecydowane pismo środowiskowej Komisji Dialogu Obywatelskiego do prezydenta i przewodniczącego Rady Miasta, i głos na kwietniowej sesji Rady Miasta w sprawie implementacji przegłosowanej przez Parlament Europejski – ze skutkiem od 2021r. – dyrektywy dotyczącej obrotu jednorazowego użytku produktami z tworzyw sztucznych in advance, odniosły skutek? W każdym razie cud się zdarzył.

Unijny zakaz lub ograniczenia używania plastiku to nie koniec świata. Są alternatywy, a dostarczają ich polskie firmy.  Ekologiczne substytuty produkują z otręb, bawełny, bambusa, papieru, metalu i drewna.  Poznańska firma RPC Bebo-Polska sp.zo.o., producent opakowań z  polipropylenu (recyklowalny) przeznaczonego do pakowania wszelkiego rodzaju sałatek warzywnych, owocowych, rybnych itp, pierwsza w Polsce i być może w Europie, wprowadza na rynek w zamian za widelczyk plastikowy do sałatek widelczyk drewniany.

Dzisiaj jeszcze mało konkurencyjne ale w miarę upowszechniania się ich ceny będą spadać. Przykład dają wielcy – Adidas zapowiedział, że od 2024 roku podczas produkcji będzie wykorzystywać wyłącznie plastik pochodzący z recyklingu. Starbucks do 2020 roku ma wyeliminować ze swoich lokali na całym świecie plastikowe słomki. Ikea do 2020 roku wycofa ze sprzedaży plastikowe produkty jednorazowego użytku, w tym słomki, talerze i kubki, worki na śmieci i worki do zamrażarek.

Kto uruchomił sprawczą sprężynę w urzędzie miasta? Temat podjęła grupa radnych z radnym Olszakiem na czele. Przygotowała stosowna uchwałę na sesję  14 maja br. Jednak to, że stało się to tak szybko to – wszystkie tropy tam prowadzą – zasługa wice-prezydent Poznania, pani Katarzyny Kierzek-Koperskiej. 

Trochę dla planety pani prezydent zrobiła. bez wątpienia wszyscy mieszkańcy miasta pozytywnie ekologicznie zakręceni pani prezydent dziękują.

I gdyby z taką energią – jak walcząc z plastikiem –  pani prezydent walczyłaby ze smogiem w mieście, zlikwidowalibyśmy go w 10 lat, a tak … za 40 albo później.

tekst: Koalicja Antysmogowa Bye Bye Poznań

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *