Poznań po stronie nowej „węglowej kurtyny”

Bloomberg Business nazywa to nową “coal curtain” (węglową kurtyną). A Power Magazine zauważa, że na wschodzie, Poland and the Czech Republic, ogłosiły rozwój produkcji krajowych rezerw węgla brunatnego i lignitu – najbardziej brudnych ze wszystkich węgli.

22 lutego 2018 Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu orzekł, że Polska, złamała prawo UE, dopuszczając do nadmiernych wieloletnich przekroczeń stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu . Wyrok TSUE., gdzie napisano m.in.: „przekraczając od 2007 r. do 2015 r. włącznie dobowe wartości dopuszczalne dla stężenia pyłu PM10 w 35 strefach oceny i zarządzania jakością powietrza oraz roczne wartości dopuszczalne dla stężenia pyłu PM10 w 9 strefach oceny i zarządzania jakością powietrza (…) uchybiła zobowiązaniom ciążącym na tym państwie członkowskim (…)”.

Na tym etapie nie zasądzono kar dla Polski, ale Komisja Europejska może o nie wystąpić.

Do dzisiaj niewiele się zmieniło. I szans na zmianę w najbliższych latach nie widać, także w Poznaniu.  Program rządowy wspomoże nas słabo, legislacja antysmogowa w powijakach, uchwała antysmogowa sejmiku wojewódzkiego mocno przeteoretyzowana i bez narzędzi  egzekucji, niemrawy pełnomocnik prezydenta ds. czystego powietrza, równie ociężały zespół roboczy ds. działań antysmogowych, mniej niż skromny budżet miejski na działania antysmogowe.

graf.: Berkeley Earth – niezależna organizacja non-profit

Tylko łaskawy klimat, łagodne zimy i więcej deszczu może nas ratować, łagodzić miarę smogu zimowego i letniego. Żadni politycy czy to z prawa czy z lewa. Skala ich ignorancji jest poważna. Chociaż zdarzają się cudowne „nawrócenia”: „Mam trochę wyrzutów sumienia, (…) Musiałem parę rzeczy zobaczyć na świecie, żeby zrozumieć, że tutaj każde zaniechanie będzie owocowało dramatycznymi skutkami” powiedział jeśli chodzi o ekologię Donald Tusk w Krakowie

 

Conquistador w Poznaniu

CHALLENGE DAY 38:   „10 minutes a day Poland”
Wspólna akcja Miquela Garau Ginarda i Fundacji Pro Terra

W sobotę 4 maja na Cytadeli, Winogradach i Ratajach grupy mieszkańców zbierały zalegające w parkach i skwerach śmieci. To kolejna już akcja zainicjowana w Poznaniu przez pochodzącego z Majorki Miquela. Hiszpan po przeprowadzce do Poznania zaczął poranne biegania i natknął się na śmieci – zwykłe, poznańskie śmieci.  Postanowił posprzątać miasto i rozpoczął akcję „10 minutes a day Poland”. Zachęca w niej do sprzątania śmieci minimum 10 dni przez 10 minut dziennie. Sam zaś robi to zawsze przez godzinę. Zawsze w marynarce i białych, roboczych rękawiczkach. Tak, aby pokazać, że sprzątanie jest bardziej eleganckie niż śmiecenie.

foto z profilu facebook’owego Miguela

Zebrane przez zespoły woluntariuszy śmieci układa w kupy, tzw. góry wstydu. Obok na kartonie pisuje pytanie  “czy to twoje?”, prowokując przechodniów  do zwrócenia uwagę na problem.

Do akcji „10 minutes a day Poland” Miguel zmobilizował prezydenta Jaśkowiaka, przyłączają się również ludzie z różnych stron Polski. Czy jego akcja zyska popularność w Poznaniu pokaże czas. Czy wpłynie na zachowania proekologiczne i estetyczne Poznaniaków  … zobaczymy.  Akcje raz w roku, zawsze w trzeci weekend września, międzynarodowego ruchu na rzecz ochrony środowiska Clean up the World wywodzącego się z Australii –  nie zmieniły mieszkańców miasta. Może uda się to Miguelowi. Bo nie ma to jak przykład osobisty i to sympatycznej i zdeterminowanej persony z Hiszpanii.